Kategorie opowiadań


Strony


Forum erotyczne





Kolezanka z pracy

Sex Telefon

Mam 19 lat. Przez wakacje pracuję w pewnej dużej firmie, jestem pracownikiem fizycznym. Pracuje tutaj dużo osób, nawet bardzo dużo. Ludzie są normalni, można z nimi pogadać, pośmiać się. Pracuję tutaj kolejne już wakacje. W poprzednie poznałem tutaj kobietę-Agnieszkę. Jest to dorosła kobieta, ma 42 lata, wygląda normalnie, nie wyróżnia się. Twarz ma zadbaną, nawet nie dałbym jej tylu lat ile ma. Średniej długości, ciemne włosy, brązowe oczy. Jest szczupła, średniego wzrostu. Jedyne czym się wyróżniała to jej tyłek, widać, że zadbany, nawet w roboczym ubraniu, bardzo niekorzystnym dla kobiet, wyglądał pociągająco. Już rok temu dużo rozmawialiśmy, patrzyła na mnie inaczej niż na innych, a i ona była atrakcyjniejsza dla mnie od innych kobiet.
W obecne wakacje spotkaliśmy się ponownie, rozmawialiśmy sporo, więcej niż w ubiegłym roku. Coraz bardziej mi się podobała, patrzyłem na nią jak na kobietę, na którą mam ochotę. Warto dodać, że nie ma tematu, którego by się wstydziła. Opowiadała nieraz o swojej bieliźnie, temat seksu też nieraz poruszaliśmy. Po około miesiącu pracy powiedziała, że widzi jak na nią patrzę, jak reaguję na widok jest tyłka, jak patrzę jej w dekolt. Lekko się zawstydziłem, ale nie zaprzeczyłem.
-Wiesz, że jestem sama i mam swoje potrzeby. Jest piątek, jakbyś chciał...-nie dokończyła mówić.
-Brzmisz kusząco.
-Jeśli się nie zgodzisz ta rozmowa ma pozostać między nami. A jeśli się zgadzasz to jedź dzisiaj ze mną, do mnie.
Zamurowało mnie na moment, ale koniec końców umówiliśmy się.
Po pracy poszliśmy do jej samochodu, oboje byliśmy na początku zestresowani, nie mogliśmy się dogadać przez chwilę. Jednak po chwili jazdy autem stres zaczął mijać. Do Agnieszki było ok 10minut drogi. W korku, jak to po pracy, 15-20. Po tym czasie rozmawialiśmy już normalnie. Dojechaliśmy do jej domu, zaparkowała, weszliśmy do domu. Dom był bardzo zadbany, mimo to kazała nie zdejmować butów, sama również w nich została. Zaprowadziła mnie do kuchni, usiadłem na krześle. Agnieszka nalała nam po szklance wody podała mi, a sama oparła się o blat.
-Nie boisz się?-Zaśmiała się.
-Ciebie?Nigdy!-Wstałem, podszedłem do niej, nieśmiało położyłem jej rękę na biodrze. Delikatnie ją pocałowałem.
-Brakowało mi tego.-lekko zassała swoje wargi-Jestem strasznie napalona, ale może dasz mi chwilę? Wykąpe się, przebiorę, nienawidzę tych roboczych spodni.
-Teraz już Cię tak łatwo nie puszczę, potem się wykąpiemy.
-Lubie tą Twoją pewność siebie-uśmiechnęła się, złapała mnie za rękę i zaprowadziła do swojej sypialni.
Już na wejściu namiętnie mnie całowała, pchnęła mnie na łóżko, usiadła mi na kolanach przodem do mnie. Namiętnie się całowaliśmy, dłońmi krążyłem po jej plecach, po chwili powoli wkładałem jej dłonie pod koszulkę. Po chwili była bez koszulki, miała na sobie prosty, biały stanik. Jej ciało było bardzo zadbane. Całowałem jej szyję, gryzłem ją. Agnieszka odchylała się do tyłu i lekko pojękiwała. Schodziłem niżej. W tym czasie rozpięła swój stanik, zdjęła go. Jej piersi, mimo, że nie były duże były jędrne, mimo jej wieku. W momencie chwyciłem je w dłonie. Aga mnie mocno objęła, namiętnie mnie pocałowała, po czym się odchyliła dając mi dostęp do piersi. Nachyliłem się nad nimi, całowałem je, lizałem. Po chwili pieszczot czułem, które ruchy lubi najbardziej, powtarzałem je. Gdy oderwałem się od jej piersi chwyciła moją koszulkę i jednym, pewnym ruchem ją ze mnie zdjęła, teraz to ona całowała moją klatę. Wplatałem palce w jej włosy. Chwyciłem ją za pośladki i posadziłem obok siebie, położyła się na plecach, oparłem dłonie obok niej, namiętnie ją pocałowałem, nasze języki po raz pierwszy tak doskonale się zrozumiały.
-Mówiłaś, że nie lubisz tych spodni, pora je zrzucić-powiedziałem cicho.
-Nareszcie!
Aga była jeszcze w butach, w swoich niebieskich trampkach. Klęknąłem obok łóżka, rozwiązałem jednego z nich, zdjąłem go, poczułem zapach przepoconej stopy, a moim oczom ukazała się ubrudzona już, biała skarpetka stopka. Nie mogłem się jej oprzeć przyłożyłem ją sobie do twarzy i ją wąchałem, pocałowałem ją kilkukrotnie. Aga nie protestowała, patrzyła co robię, masowała w tym czasie swoje piersi. To samo zrobiłem z drugim trampkiem i stopką. Zostawiłem ją w skarpetkach i zacząłem rozpinać jej spodnie, pomogła mi z guzikami oraz z ich zdjęciem. Po chwili widziałem już jej majtki. Proste, białe majtki. Przy okazji zdjęcia spodni pocałowałem jej skarpetki, zassałem jeden z jej palców do ust. Wędrowałem pocałunkami w górę jej idealnie wydepilowanych, zadbanych nóg. Doszedłem do majtek, lekko je odchyliłem palcami. Zobaczyłem idealnie wygoloną cipkę, lekko już wilgotną. Bez chwili wahań zacząłem ją lizać. Aga po chwili objęła moje plecy nogami, ani na moment nie oderwałem języka od niej. Gdy poczuła, że chcę ściągnąć jej majtki zdjęła swoje nogi ze mnie, pozwoliła mi je zdjąć. Jej cipka była idealnie gładziutka i już błyszcząca od mojej śliny. Ponownie się do niej dossałem, całowałem ją. Gdy zacząłem językiem pieścić łechtaczkę Aga zaczęła pojękiwać. Przedłużałem to ile mogłem. Rozszerzyłem jej cipkę rękami i wepchnąłem w nią język ile tylko mogłem, wierciłem nim w środku, Aga jęczała głośniej. Gdy wsadziłem w nią palec oraz cały czas ją lizałem Aga doszła. Cały jej orgazm nie odrywałem ust od niej. Do jej cipki trafiły dwa kolejne palce. Orgazm minął. Lekko pociągnęła mnie za włosy w górę, pocałowała mnie namiętnie.
-Mówiłam, że jestem bardzo podniecona, nie potrzebowałam wiele.
Mówiąc to obróciła nas, teraz ja byłem na dole. Pocałunkami zeszła do mojego pępka, rozpięła moje spodnie, poradziła sobie z nimi lepiej, niż ja sam bym to zrobił, chciała je ze mnie zdjąć, ale moje buty jej przeszkodziły. Spojrzała na bokserki i zobaczyła pod nimi stojącego już fiuta. Zostawiła spodnie na kolanach i zdjęła mi bokserki. Wzięła go w rękę i zaczęła mi trzepać. Już po chwili nachyliła się nad nim i wzięła go pierwszym ruchem całego do ust. Poczułem w momencie niesamowite podniecenie. Ssała go jak prawdziwa gwiazda porno. Jeździła ustami po całym fiucie i go mocno ssała, zostawiała na nim dużo śliny. Po chwili zassała moje jaja do ust. Przez dobre 10 sekund trzymała całe jajka w ustach mocno je zasysając. Wróciła do fiuta, oblizała go kilkukrotnie językiem po całej jego długości. Wróciła w tym momencie do moich spodni. Zdjęła mi buty, a po chwili spodnie wraz z bokserkami. Zostawiła mnie w czarnych stopkach.
-Jak Ty mogłeś to ja też.-Zaśmiała się i wąchała moje stopki. Patrzyłem z niedowierzaniem co robi. Dodatkowo mnie to podnieciło. Po chwili wąchania całowała je, ssała moje palce. Uśmiechnęła się do mnie. Zostawiła moje stopki i wróciła do mojego kutasa, ssała go dalej. Połączenie jej ust oraz jednej dłoni na nim dało wytrysk prosto do jej ust. Ani na moment go nie puściła, połknęła moją spermę. Mimo, że z podniecenia miałem chyba największy wytrysk w życiu. Wszystko połknęła oraz wyssała wszystko z mojego kutasa. Wyjęła go z ust.
-Chyba na tym nie skończymy, co?-spojrzała na mnie.
-To dopiero początek.
-Lubisz mój tyłek to Ci go pokażę-namiętnie mnie pocałowała i ustawiła swoje ciało w pozycję na pieska.-Masz moją dupę, ale wkładaj w cipkę.
Ledwo skończyła do zdanie już przykładałem fiuta do jej cipki. Jednym pchnięciem spokojnie w nią wszedł. Masowałem jej pośladki ruszając nim w przód i w tył. Spokojnie wchodził tak głęboko jak tylko mogłem, z każdym pchnięciem opierałem moje ciało na jej pośladkach. Przyspieszałem tempo. Im mocniej to robiłem tym jęki Agi były głośniejsze. Pochyliłem się łapiąc jej cycki w dłonie. Masowałem je, Aga masowała dłonią swoją cipkę. Po chwili go wyjąłem, położyłem się, a Agnieszka wskoczyła na niego, jednym ruchem się na niego nabiła. Schyliła się, namiętnie mnie pocałowała i zaczęła kręcić swoim tyłkiem na nim. Podziwiałem jej skaczące piersi. Chwyciłem je na moment w dłonie. Poczułem, że za chwilę doznam drugiego wytrysku. Chciałem jej o tym powiedzieć, przerwała mi mówiąc, że wie o tym. Kręciła biodrami coraz szybciej po chwili strzeliłem prosto w jej cipkę, zalałem ją spermą. Około pół minuty później doszła Agnieszka, cały czas po nim skakała. Pomagałem jej samemu go wpychając w nią. Gdy doszła do siebie zeszła ze mnie i położyła się obok mnie.
-Jesteś boska-powiedziałem.
-Jestem trochę starsza, co nieco już przeżyłam-zaśmiała się zarzucając nogę na mnie.
-Najlepszy seks w życiu, zaskoczyłaś mnie.
-Też mi się podobało, brakowało mi faceta, który tak po prostu mnie zerżnie, bez zadawania zbędnych pytań.
-Kobieta idealna-zaśmiałem się.
-I jeszcze lubisz zapach i smak stóp. Uwielbiam to!
-To mój fetysz, nie chciałem tego pokazać, ale nie mogłem się oprzeć jak je poczułem po zdjęciu butów.
-To mamy takie same upodobania. Lubię zapach faceta. A zapach skarpetek, ich widok mnie dodatkowo podnieca. Ale tylko stopki, ale Ty w innych nie chodzisz z tego co widziałam.
-Mogę to samo powiedzieć o skarpetkach.
Wstałem i usiadłem obok jej stóp, wziąłem je do rąk, przyłożyłem sobie do twarzy i je wąchałem, całowałem. Były idealne, słony smak potu i intensywny zapach. Masowałem je dłońmi, ssałem jej palce. Dość szybko znowu mi stanął.
-Mogę Ci zwalić nimi konia jak chcesz.
Po tych słowach położyłem jej stopy obok mojego fiuta. Sprawnie wzięła go pomiędzy stopy i zaczęła mi walić, poczułem niesamowitą rozkosz. Patrzyłem na uśmiech 42-letniej kobiety podczas walenia konia stopami. To było boskie. Trochę jej pomagałem dłońmi. Po kilku minutach trysnąłem na jej skarpetki. Wytrysk był ponownie bardzo obfity. Przystawiła mi swoją stopę pod usta i kazała spróbować. Polizałem ją, czułem mieszany smak jej stopy i spermy. Co nie zostało na skarpetkach Aga zlizała z mojego fiuta.
-To teraz dasz mi się wykąpać?-Zapytała.
-Samej nie.
-I bosko, chodźmy.
Poszliśmy prosto do łazienki, Aga zdjęła skarpetki, żeby nie zostawić spermy na podłodze, wzięła skarpetki ze sobą do łazienki. Nalała wannę wody, pogadaliśmy chwilę luźno. Weszliśmy razem do wanny. Usiadłem w niej, a Aga między moimi nogami, plecami do mnie, oparła się  o mnie. Objąłem ją i zacząłem bawić się piersiami, potem przeszedłem do masażu cipki. Agnieszka znów zaczęła dyszeć. Mój kutas znowu dawał znać, że rośnie. Poczuła to na plecach, odwróciła się i postawiła go ręką. Waląc mi zaczęła:
-Ja Ci zrobiłam coś dobrego, prawda?
-No tak, nawet 3 razy.
-Ty mnie dopiero 2. A ja mam trzy dziurki.-po tych słowach mnie pocałowała z języczkiem.
Wstała i opierając się o brzegi wanny wypięła się w moją stronę. Przybliżyłem się do niej i lizałem jej dupę. Lekko zahaczałem o cipkę. Szybko wstałem, przyłożyłem kutasa do jej tyłka, złapałem ją jedną ręką za boczek, drugą dałem jej klapsa, i go wepchnąłem. Jednym pchnięciem wszedł po same jaja. Agnieszka jęknęła, było czuć, że lubi takie zabawy. Ruszałem nim powoli, bardzo szybko przyspieszyłem i ładowałem ją od tyłu tak szybko jak tylko mogłem. Aga jęczała, zobaczyłem obok wanny skarpetki, które wcześniej zdjęła, wziąłem jedną w nich i wsadziłem jej w usta. Jej zduszone jęki podnieciły mnie jeszcze bardziej. Co kilka ruchów fiutem w niej dawałem jej klapsa, robiły się coraz mocniejsze. Na każdy Agnieszka reagowała jęknięciem. Pchałem go tak szybko jak tylko mogłem, moje ruchy były długie, mocne. Gdy Agnieszka wyczuwała, że brakuje mi sił, sama zaczynała ruszać dupą w moją stronę. Tym sposobem po kilku minutach ostrego ruchania jej w dupę doszedłem. Kolejny mój wytrysk był również obfity, całe nasienie trafiło prosto jej dupę. W momencie pierwszego strzału spermy Agnieszka wypluła skarpetkę i głośno jęknęła. Każdy kolejny strzał również kwitowała piskiem. Gdy moja pała zmiękła wyjąłem go i opadłem w wannie, Agnieszka zrobiła do samo, usiadła na moich udach.
-To było najlepsze, lubię czuć się jak dziwka. I ten młodzieńczy zapał, zawsze Ci stoi, tryskasz jak z węża strażackiego.
-Tak na mnie działasz. Polubiłem anal.
-Każdą moją dziurkę możesz tak traktować, możesz ze mną robić co chcesz. Tak jak przed chwilą.
-Chętnie zrobię.
-Ale nie dziś, ledwo żyję już.
-Mam nadzieję, że powtórzymy taki dzień to zabawimy się lepiej.
-Rano się pobawimy. Umyjmy się w końcu.
Wykąpaliśmy się, poszliśmy do łóżka, spaliśmy razem, nago. Nie sądziłem, że kiedykolwiek będę spał z kobietą dwa razy starszą ode mnie i jednocześnie będzie to tak przyjemne.
Rano obudziło mnie ssanie mojego fiuta.



loading...

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!





Informacje o Autorze

Edek junior

Jak się Wam spodoba napiszę więcej :D


Komentarze

Ibra22/08/2016 Odpowiedz

Fajnie się czyta będą następne części?

ax22/08/2016 Odpowiedz

super opowiadanie pisz kolejną część

Wilkuuu25/08/2016 Odpowiedz

Dobre! Kiedy kolejna część? Pisz w miarę szybko, nie mogę się doczekać.

Kondzio25/08/2016 Odpowiedz

No naprawde dobre opowiadanie pisz wiecej

ax27/12/2016 Odpowiedz

będzie kolejna część???


Twój komentarz






Najczęsciej czytane we wszystkich kategoriach


Opowiadania na e-mail

Wpisz swój adres e-mail:

Wprowadź swój adres email i potwierdź aby otrzymywać informacje o nowo opublikowanych opowiadaniach


sexforum.pl