Kategorie opowiadań


Strony


Forum erotyczne





Orgia w oazie 2

Od wcześniejszego opowiadania minęły 2 lata, razem z przyjaciółmi szykowaliśmy się na nasz ostatni Oazowy Obóz na który mieliśmy wyjechać pod koniec czerwca.

Ale najpierw może opiszę skład mojej paczki, która się na ten wyjazd zapisała: Agnieszka – moja dziewczyna, była seksowną młodą kobietą, miała ok. 1,7m wzrostu, długie czarne proste włosy, duże brązowe oczy, ponętne usta, piękny uśmiech i piersi średniej wielkości. Później mamy Gabrysię i Łukasza, parę, również w naszym wieku (18 lat), on chodził do liceum wojskowego, był bardzo przystojnym brunetem, ona z kolei była niższa o głowę od niego, miała piękne długie czarne kręcone włosy, śliczną buzię i duże jędrne naturalne piersi. Do naszej paczki należał jeszcze Mikołaj, 18 letni brunet, z wesołym uśmiechem i gęstym zarostem. Wszyscy mieliśmy sportowe sylwetki i pięknie umięśnione ciała, ponieważ odkąd zaczęliśmy nasze "akrobacje" uznaliśmy że dzięki chodzeniu na siłownię będzie nam je łatwiej i dłużej wykonywać. Dodatkowym plusem była zmiana tyłków naszych dziewczynek które stały się dosłownie idealne .Nasz humor poprawił jeszcze fakt że Mikołaj znalazł sobie nową dziewczynę kilka dni przed wyjazdem, co nas niezmiernie ucieszyło .Na całe szczęście jakaś dziewczyna musiała zrezygnować z obozu dlatego koleżanka Mikołaja błyskawicznie wskoczyła w jej miejsce. Miała na imię Ania i mieliśmy ją poznać tuż przed wyjazdem autokarem. Nie mogłem się doczekać aż ją poznam, z opisów Mikołaja wynikało że jest gorąca.

Nadszedł dzień wyjazdu, wszyscy oprócz Mikołaja i jego dziewczyny już byli. Czekaliśmy nieopodal parkingu, z którego mieliśmy wyjeżdżać, siedząc na ławce w parku. Była 4 rano, mało ludzi przechodziło obok nas. Wtedy przyszła pozostała dwójka. Nie mogłem uwierzyć co widzę, dziewczyna Mikołaja była śliczną brunetką o cudownych rysach, cycki miała niewielkie lecz nikt na to nie zwracał uwagi. Wszyscy patrzyli na odstającą pupę i anielską twarz. Siedzieliśmy razem z Łukaszem na ławce gdy ona usiadła między nami.

-hej jestem Ania - powiedziała całując Łukasza w policzek i następnie ukradkiem językiem dotykając jego ust.

-jestem Łukasz - odpowiedział zaskoczony.

Ja na szczęści dobrze wyczułem zaistniałą sytuację i pocałowałem nowo poznaną dziewczynę w dłoń, mówiąc:

-Krzysiek

Ani najprawdopodobniej bardzo się to spodobało i gdy zobaczyła że Gabrysia i Aga gadają z Mikołajem i niczego nie widzą obróciła się do mnie i namiętnie mnie pocałowała z języczkiem chwytając za kutasa.

Agnieszka lekko odchylając głowę w lewo i zobaczyła co się stało na co zareagowała uśmiechem w naszą stronę. Już wtedy wiedzieliśmy że będzie to najlepszy obóz wszechczasów.

-no proszę proszę Mikołaj, zawsze mówiłam że działasz jak magnes na fajne laski - powiedziała Aga gładząc go po jego zaroście.

-co my tu mamy - powiedziała Gabrysia zbliżając się z uśmiechem do dziewczyny siedzącej między nami.

Podała Ani rękę i pociągnęła ją do góry a gdy ta wstała zaczęły na chwilę tańczyc do muzyki dolatującej z dali.

Wtedy Ania zrobiła dwa szybkie obroty i wylądowała w ramionach mojej dziewczyny. Będąc już lekko zdyszaną zbliżyła swoją twarz do buzi Agi i połączyły się we wspaniałym lesbijskim pocałunku. Mikołaj chcąc to obejrzeć z lepszej perspektywy usiadł razem z nami. Dziewczyny bawiły się prawie na wyciągnięcie naszych rąk. Wtedy Gabrysia podeszła do Ani od tyłu chwyciła ją za tyłek i zaczęła lizać po szyi. My w tym czasie już leżeliśmy wygodnie oparci na ławce, trzymając nasze sprzęty w rękach. Gabrysia czując nasze podniecenie kucnęła i przystawiła swoją głowę do pupy Ani i spytała uśmiechając się:

-chcecie ją posiąść, prawda wy zboczuszki?

My od razu się zaśmialiśmy, odpowiedź była oczywista. Wtedy nasze panienki zaczęły wprowadzać przedstawienie w nową fazę. Agnieszka i Ania zwolniły pocałunki i zaczęły powoli upuszczać swoją ślinę między siebie na swoje ubrania gdy Gabrysia zaczęła lizać dupę Ani przez jej jeansy. Niestety wszystko przerwał krzyk naszego kolegi, który powiedział że już czas się zbierać. My lekko zawiedzeni udaliśmy się na nasze miejsca które już wcześniej sobie zajęliśmy, na samym tyle.

Razem z Agnieszką siedzieliśmy na najbardziej oddalonym miejscu z tyłu. Moja partnerka była lekko smutna ponieważ chciało jej się spać a chciała dokończyć czytanie swojej książki żeby pożyczyć ją koleżance. Na szczęście wpadłem na pomysł.

Chwyciłem moją towarzyszkę za jej białą sukienkę z kolibrami i podciągnąłem do góry. Moje zaskoczenie było ogromne gdy okazało się że moja dziewczyna nie ma bielizny.

-O jejku, przepraszam, strasznie mi gorąco, czuję że ta sukienka to i tak za dużo ale coś trzeba mieć na sobie przy ludziach.

-Nic nie szkodzi kiciu - powiedziałem wyjmując wibrator z mojego plecaka – to nawet lepiej.

Na twarzy już widziałem uśmiech Agnieszki, zawsze dobrze wiedziałem czego jej trzeba. Zacząłem się z nią bawić całując ją. Wtedy wpadłem na genialny pomysł. Agnieszka zawsze lubiła się popisywać przed wszystkimi swoją seksualnością dlatego teraz ja postanowiłem się nią po przechwalać. Chwyciłem ją za włosy i przycisnąłem do szyby i kazałem lizać jej powierzchnię. Nie miałem wyrzutów sumienia, ponieważ autobus był wyjątkowo schludny jak na polskie standardy. Wtedy włożyłem włączony wibrator do jej pochwy i przytrzymywałem żeby nie wypadł. Agnieszka ciężko sapiąc namiętnie lizała szybę, a ja zacząłem ją lizać po szyi. Im dłużej ją zadowalałem tym szybsze i głośniejsze pojękiwania dobiegały do moich uszu. Wszyscy kierowcy widzieli ten widok. Niesamowicie mnie podniecały ich miny. W tym czasie zobaczyłem odwróconego z siedzenie naprzeciwko Łukasza, zawsze podziwiał moją fantazję i niezmiernie go ona podniecała. Zauważyłem wtedy pojękiwanie mojego kolegi. Gabrysia zaczęła mu ukrycie walić konia pod jego plecakiem który miał na kolanach, widać było że sobie nie radzi z napięciem związanym z patrzeniem na nas, dobrze że zawsze jest Gabi. Ania patrząc na to wszystko nie chciała zostać obojętna i podeszła do nas siadając na moich kolanach co mnie doprowadziło do szału. W jednej ręce czułem skurcze cipki mojej dziewczyny a drugą gładziłem piękne brązowe włosy Ani wąchając ich fantastyczny zapach. Mikołajowi to zupełnie nie przeszkadzało, jedynie podniósł do nas dłoń z uniesionym kciukiem i stał na czatach patrząc czy nikt do nas nie idzie.

Koło południa dotarliśmy na miejsce. Po przyjeździe udaliśmy się na stołówkę aby zjeść obiad po długiej drodze. Agnieszka wcinała jak szalona ale nie spodziewałem się wtedy że jest bardziej głodna czegoś innego.

- O mój Boże – szepnęła, widzisz tego czarnoskórego księdza, jejku czego on musi być księdzem, co za pech, zawsze marzyłam o seksie z czarnoskórym mężczyzną.

-Racja co za pech – powiedziałem.

Wyznania tego typu od mojej dziewczyny raczej mnie nie zdziwiły co chwilę miałem podobne sytuacje. Wtem wpadłem na genialny pomysł. Miesiąc temu Agnieszka miała urodziny a ja nie sprawiłem jej jeszcze prezentu. Były to osiemnaste urodziny więc chciałem żeby mój prezent był wyjątkowy, wolałem poczekać na fajną okazję niż ofiarować jej byłe co. Pomyślałem że może namówię tego księdza na małą zabawę. Widziałem jak ona na niego patrzy, musiałem coś zrobić.

Tego samego dnia, wieczorem wysłałem sms do Ani i Gabi żeby spotkać się za budynkiem w którym mieszkaliśmy na czas obozu.

-Hej dziewczyny, mam problem, mam nadzieję że mi pomożecie.

-Tak? – odpowiedziały chórem.

-Chodzi mi o tego czarnoskórego ksidza, Agnieszka ma na niego chcicę, pomyślałem że byłby wspaniałym prezentem na osiemnastkę Agi, tylko nie wiem czy da się na to namówić.

-To ty nie wiesz? – powiedziały.

-Czego nie wiem? – spytałem.

-To kleryk, jeszcze nie ksiądz, jeszcze może sobie na takie rzeczy pozwalać bez wyrzutów sumienia, cały czas siedzi w seminarium i się modli razem z innymi kandydatami – powiedziała Ania.

-Poza tym słyszałam że nie jest taki święty, myślę że da się namówić – dodała Gabrysia.

-To co proponujecie?

-Hm pomyślmy… - powiedziały patrząc na siebie i chwytając się za podbródki.

-Wiem – wyskoczyła Gabrysia – my z Anią wejdziemy do jego pokoju, przecież mieszka sam, i zrobimy mu loda a ty w tym czasie nagrasz to na telefon, w razie czego go zaszantażujemy.

-Jestem za pomysłem Gaby, on jest taki przystojny i wysportowany, rzadkość wśród tego środowiska, poza tym jego status kościelny i skóra dodatkowo nas podniecza, nie tylko Agę – uśmiechnęła się do Gabysi Ania na co ta odpowiedziała tym samym.

-Okej, idziemy teraz?

-Dobra – odparły.

Kilka minut później znaleźliśmy się we trójkę pod pokojem owego kleryka.

-Pukamy? – spytałem się.

-Nie, najpierw zobaczmy co robi – powiedziała Gabrysia uchylając drzwi które nie były zamknięte.

- Haha lepiej nie mogliśmy trafić – zaśmiała się.

-Dlaczego? - powiedziała Ania.

Właśnie wyszedł z łazienki przepasany ręcznikiem w pasie, i pisze coś na komórce odwrócony plecami do drzwi, musimy to zrobić teraz – powiedziała Gabrysia do koleżanki i ciągnąć ją za rękę zakradły się do naszej ofiary, ja mój telefon już miałem w pogotowiu. Schowałem się za rogiem ściany w przedpokoju w którym było dosyć ciemno, była mała szansa że mnie zauważy. Ania podeszła do niego, lekko chwyciła za ręcznik tak że zsunął się z jego bioder i wyszeptała:

-Ups, sorki.

-Co wy tu robicie dziewczyny, nie powinny byście być teraz na wieczornej mszy? – odrzekł z oburzeniem.

- Mamy do ciebie sprawę.

-Jaką sprawę? – odpowiedział dosyć śmiało odwracając się.

-Chryste co to za potwór?! – krzyknęła Gabrysia oglądając 25-centymetrowego kolosa.

-Możemy go dotknąć panie ….? – zapytały się.

-Nie mówcie do mnie pan, jestem tylko kilka lat starszy od was, mówcie mi Kuba. – odpowiedział

Dziewczyny wyraźnie zadowolone zaczęły zabierać się za kleryka. Gabrysia chwyciła jego pałę, zaczęła ją powoli walić pokazując główkę i liżąc sutek naszego nowego kolegi. Natomiast Ania zaczęła go oglądać ze wszystkich stron dotykając jego mięśni.

-Skąd jesteś Kuba? – powiedziała Ania

-Z Warszawy. – odpowiedział

-Czyli nie przyjechałeś tu z Afryki, Stanów czy skąd inąd? – spytała

-Nie urodziłem się w Polsce. – rzekł

-Widzę że sporo chodzisz na siłownię, ile razy w tygodniu? – kontynuowała

-2/3 zależy jak mi się chce, w seminarium trochę się nudzę, chyba zrezygnuję to jednak nie jest dla mnie.

-oj na pewno Bóg ma wobec Ciebie inne cele – powiedziała całując go w usta i jedną nogą obejmując go od tyłu.

-Wiesz co mamy wielką prośbę, razem z naszymi przyjaciółmi urządzamy małe seks party, orgię, zwał jak zwał, spodobałeś się naszej najlepszej koleżance, widziałyśmy jak na obiedzie się do Ciebie ślini. Chciałbyś może dołączyć do nas, oprócz nas dwoje jest jeszcze ta nasza koleżanka i trzech kolegów, piszesz się na to? – skończyła wywód niegrzecznym uśmieszkiem.

-Jasne, nigdy nie robiłem takich rzeczy ale zawsze jest ten pierwszy raz – odparł łapiąc głęboki oddech i obdarowując całusem Gabę.

-To super. Rano wpadnie tu jeden z naszych kolegów i dogada szczegóły a teraz pozwól nam się nacieszyć twoim skarbem – powiedziała Ania parząc na jego kutasa.

-Co za wieczór, dobrze że poprosiłem księdza żeby wziął dzisiejszą mszę. – powiedział z uśmiechem.

Wtedy Gabysia uniosła nogę w kolanie i ruchem kostki odchylając do tyłu i do przodu stopę dała mi sygnał żebym skończył. Zapisałem nagarnie i szybko wyszedłem siadając na fotelach obok pokoju. Świetnie trafiliśmy bo nie było żadnych ludzi w obiekcje, 100% sukces. Po 5 minutach usłyszałem głośny orgazm kleryka i moje koleżanki wyszły z pokoju zbijając ze sobą piątkę.

-mam rozumieć że wszystko wypaliło – tak?

-jak widać - powiedziała Ania pokazując na spermę na swojej szyi.

-jesteście najlepsze dziewczyny, dzięki, co za perswazja – zaśmiałem się.

- mamy w tym malutki interes jak się domyślasz hehe – odrzekła.

-łapię łapię – odpowiedziałem.

Po wszystkim rozeszliśmy się do naszych pokoi – ja do mojego i chłopaków a dziewczyny do swojego, gdzie niedługo później położyliśmy się spać.

Wczesnym rankiem następnego dnia udałem się do pokoju naszego czarnego księdza. Serdecznie się powitaliśmy i zaczęliśmy dyskusję.

-Cześć jestem Krzysiek, moje koleżaki były wczoraj u ciebie w sprawie, no wiesz.

-No siema Kuba jestem, ty jesteś chłopakiem tej dziewczyny?

-Tak.

-Nie będziesz miał nic przeciwko jeśli….?

-Nie spoko dlatego mamy jeszcze 2 towarzyszki, każda laska ma dostęp do każdego chłopaka i tak samo to działa w drugą stronę, taki mamy zwyczaj i nie jesteśmy nikt o nikogo nie zazdrośni, na wstępie mówię że jesteś elementem naszej kolejnej przygody, nic nie obiecuję co będzie później, może będziemy się razem spotykać, ale jeszcze nie wiemy jak to wyjdzie.

-Spoko hehe, zapewniam mi wszystko pasuje – zaśmiał się.

-To jak to zorganizujemy? Lepiej znasz ten ośrodek ode mnie, jakieś pomysły?

-Możemy to zrobić w tej stodole nieopodal, ludzie którzy sąsiadują z Ośrodkiem Oazy trzymają tam zboże, nikt się tam nie zapuszcza oprócz tych sąsiadów ale już po żniwach jest i wszystko co mieli tam dać już dali. Czasami jeszcze Oaza organizuje tam jakieś imprezy, spotkania itd. ale o tym wszystkim jestem poinformowany. Jest tam masa miejsca, można się położyć na sianie, nie ma żadnych gryzoni ale przede wszystkim jest tam niesamowicie klimatycznie.

-Świetny pomysł. A kiedy możemy to zrobić?

-Nawet dzisiaj, to ja trzymam klucze do stodoły, jest jeszcze kilka innych ale od środka w razie czego możemy się zabarykadować i w razie jakby ktoś przyszedł otworzyć i powiedzieć że pomagacie mi w przyszykowaniu jutrzejszej dyskoteki. Wszyscy oprócz mnie idą na wycieczkę w góry, a jadę na zakupy.

-Okej to zgadamy się jak wrócisz.

Pożegnaliśmy się i udałem się w stronę pokoju aby spakować rzeczy do plecaka na wycieczkę ale złapały mnie Gabrysia i Ania.

-Hey Krzysiek, wiadomo coś odnośnie naszej zabawy, ustaliliście miejsce? – zapytała Ania kładąc od tyłu podbródek na barku Gabi.

-Tak, Kuba myśli że najepiej będzie w tej stodole co stoi kilkadziesiąt metrów stąd i podzielam jego pomysł – odpowiedziałem

-Już czuję że będzie zajebiście szczerze mówiąc zastanawiałyśmy się same nad tym miejscem, ale nie będzie żanych problemów?

-Na pewno nie.

 -A odnośnie naszego planu… hmm… jakby ci to powiedzieć? – powiedziała Ania

-Mamy parę fantazji i pomysłów które chcemy spełnić ale potrzebujemy kilku rzeczy – dokończyła Gabriela.

-Wiecie co to świetnie, Kuba jedzie na zakupy, chyba się nic nie stanie jak wróci trochę później.

-Jasne odpowiedział Kuba zamykając kluczem pokój.

Uradowane dziewczyny poszły z nim do samochodu i pojechali w stronę miasta na zakupy. My z resztą udaliśmy się na wycieczkę w góry, wróciliśmy późnym wieczorem, nasi znajomi już byli, zauważyłem samochód Kuby koło stodoły z otwartym bagażnikiem, który właśnie zamykał a dziewczyny tym czasem siedziały na ławce obok i dyskutowały.

-Dobra, teraz idziemy do stołówki na kolację a po niej wszyscy do swoich pokoi, myślałem że szybciej wrócimy i jeszcze coś porobimy ale nie udało się – powiedział ksiądz nadzorujący obóz.

Na kolacji dziewczyny nic nie jadły tylko cały czas coś opowiadały Agnieszcze na co ta co chwilę zasłaniała usta żeby nie wybuchnąć śmiechem. Natomiast my z Łukaszem i Mikołajem siedząc przy stole nie mieliśmy pojęcia o czym rozmawiały, domyślaliśmy się że dotyczy to zakupów ale nikt nas nie wtajemniczył. Po kolacji wszyscy wyszliśmy na zewnątrz i zebraliśmy się nieopodal ścieżki prowadzącej do stodoły gdy usłyszeliśmy.

-No miśki, śmigajcie do pokoi i idźcie grzecznie spać już jest późno.

-Proszę księdza proboszcza, oni zgłosili się w pomocy organizacji jutrzejszej dyskoteki w stodole, mogą ze mną pójść? – uratował nas Kuba.

-Jasne – odparł.

Udaliśmy się wtedy do stodoły, z przodu szedł nasz czarnoskóry nowy znajomy, za nim dziewczyny a trójką a na końcu my.

-haha głupi dziadek, grzecznie spać, ja dzisiaj nie będę spać ale co ważniejsze nie będę grzeczna - powiedziała Agnieszka odchylając swoja białą sukienkę z kolibrami pokazując nam język i ukazując swoje dwie dziureczki.

-Aga jest the best stary ale jesteś szczęściarzem - powiedział Mikołaj.

-W rzeczy samej – potwierdził Łukasz.

-Dzięki hehe – odpowiedziałem.

Po wejściu Kuba zamkną drzwi od środka i powiedział: - teraz już nikt nam nie będzie przeszkadzać.

Następnie powiedział: - nie wiem czy wiecie ale jestem DJ, może nie zawodowo ale to moje hobby, może coś potańczymy dla rozgrzewki.

-Jasne – odrzekliśmy razem.

Po czym Kuba udał się na stanowisko Dj’a i zaczął puszczać muzykę, przez dłuższą chwilę tańczyliśmy świetnie się bawiąc . Gdy już skończyliśmy usiedliśmy do stołu zmęczeni, Kuba puścił jakąś playlistę żeby muza cały czas grała i rozpalił ognistko w palenisku i zaczął podawać do stołu różne posiłki i napoje: chipsy, alkohole, soki, lokalne pieczywo, sery i wiele innych. Pomyślałem wtedy czy zbytnio go mnie wykorzystujemy, ale w sumie nie prosiliśmy go o tyle rzeczy, a on sam robi to z radością, poza tym czekała go sowita nagroda więc biesiadowaliśmy dalej. Po zjedzeniu specjałów z grilla dziewczyny wstały od stołu a dołączył się do nas Kuba. Dziewczyny stanęły na stole i zaczęły pokaz striptizu. Pierwsze skończyły Gabrysia i Ania po czym zaczęły lizać całe ciało Agnieszki która miała na sobie jeszcze ubrania. Następnie zębami zdjęły z niej dosłownie wszystko, było fantasycznie. Ognisko dalej płonęło, dziewczyny stanęły przed nim a Gabrysia przyniosła pudło z zakupami, zaczęło się robić coraz ciekawiej. Agnieszka wyciągnęła z niego diable rogi na głowę i wpięła je we włosy koleżanek, po czym wyciągnęła diable ogony które kończyły się korkiem analnym. Włożyła je do odbytów swoich przyjaciółek przy czym do odbytu Ani ciężko wchodził a do odbytu Gabi zaskoczył jak błyskawicznie. Pewnie dlatego że Łukasz kochał seks analny i Gabrysia miała już dobrze wyrobioną tą dzirukę. Następną sceną jaką zobaczyliśmy było wylewanie olejków na ciało nagiej Agnieszki które przy płonącym ogniu zaczęły ściekać z jej ciała, lecz dziewczyny cięgle ją nimi polewały.

-Ałaaa, moka skóra…. płonie.

-Spokojnie tak ci się tylo wydaje, zaraz ci przejdzie – zaśmiały się szatańsko pozostałe dwie.

-Już lepiej uff, ale przyjemnie, ciepło – wyszeptała Aga dotykając swojego ciała.

Następnym krokiem dziewczyn było nałożenie na moją dziewczynę białej lnianej sukni do samych pięt, zakrywała ona całe ciało.

-przesiądźcie się teraz tutaj panowie, pokazała Ania 4 ławki postawione dookoła czegoś przypominającego ring bokserski/podwyższenie ułożone z sześciennych kostek siana w kształcie kwadratu.

Usiedliśmy przy ławce od strony schodów na to podwyższenie.

-Ty mój drogi podejdź do mnie - powiedziała Ania chwytając Kubę

-Ściągnij sutanne, zostaw samą koloratkę i połóż się plecami na tym sianie – dodała.

W tym samym czasie Gabrysia polewała cały czas olejkami Agę, po położeniu się naszego czarnego kolegi Gabrysia wzięła za rękę Agnieszkę, zaprowadziła ją do Ani. Obie chwyciły moją dziewczynę za dłonie i zaprowadziły do ringu. Poruszały się dostojnie i z gracją. Wreszcie doszły przed siano, i weszły po schodach na górę, nie było to wysoko, jakieś 50/60cm. Cała trójka stanęła nad Kubą.

-Jejku chce mi się siku, możemy to na chwilę przerwać – zapytała się koleżanek Aga.

-Nie, zlej się teraz.

Wtedy zobaczyliśmy strugi moczu cieknące spod lnianego matriału na wielkiego czarnego kutasa którego już dzierżył Kuba.

-Uff od razu lepiej, nie jesteś obrażony Kuba że Cię osikałam? – spytała.

-Nie żartuj – zaśmiał się murzyn.

Gdy to powiedział, koleżanki Agnieszki puściły jej dłonie, Gabrysia usiadła koło twarzy Kuby a Ania odchyliła do góry lnianą sukienkę żebyśmy zobaczyli pupę Anieszki. Wtem naszym oczom ukazała się ociekająca gorącym olekiem pochwa z rowkiem zakończonym kakowym oczkiem, był to rozkoszny widok. Wtedy chwyciliśmy naszymi rękami nasze namiociki i zaczęliśmy powoli je ugniatać. Agnieszka obróciła się do nas puściła buziaka i ślicznie mrugnęła oczami. Po czym ułożyła swoje ręce wzdłuż ciała, zgieła łokcie unosząc przedramiona do góry i przebierając palcami u dłoni zaczęła się obniżać. Swoimi stopami już dotykała nóg Kuby, zaczęła powoli się schylać nad jego sterczącym penisem, jednocześnie chowając pod powiekami tęczówkę tak że jej oczy wydawały się białe. Była niesamowicie podniecona, jej marzenie o czarnym kutasie w jej ciele lada moment miało się spełnić. Nigdy nie widziałem jej w takim stanie, na ten widok razem z kolegami zrzuciłem ubrania i zacząłem się intensywnie masturbować. Wtem zniżyła się już wystarczająco by złapać od tyłu tą czarną bestię  do ręki. Zaczęła pocierać sobie nim swoja muszelkę i głośno jęczeć. Wtedy Ania puściła koniec jej sukienki i zakryła przedstawienie. Kuba był tak napalony że nie mógł się doczekać żeby w nią wejść. Chwycił je lnianą sukienkę i zaczął rozrywać, szło mu to opornie więc zaczęła mu pomagać Agnieszka. Ona rozerwała sukienkę w miejscu piersi a on zrobił dziurę przez którą można było widzieć całą dupkę. Wtedy wziął cały zamach i rozerwał ją w całości po czym Agnieszka pisnęła i poślizgnęła się na niego, ponieważ była cała nawilżona olejkami. Zbliżyła się do jego twarzy i szepnęła:

-zawsze o tym marzyłam, chcę już poczuć to w sobie, potrzebuję tego – wyznała szepcząc mu te słowa do ucha.

-już motylku, sekunda – odpowiedział, pomóż mi z tym.

Zaczęli wtedy obydwoje ściągać sukienkę z Agi, moja dziewczyna liniała jak gąsieniczka żeby przekształcić się w motyla, uznałem że komentarz Kuby był bardzo trafny.

-Kto pierwszy ten lepszy – powiedziała Agnieszka i rzuciła w naszą stronę sukienkę. Niestety pierwszy ją podniósł Mikołaj, po czym zaczął ssać kawałek zamoczony moczem Agnieszki i zaczął wyłapywać nosem zapachy dolatujące z materiału który przesiąknięty był poza moczem Agi jej potem, olejkami i zapachem perfum.

-a teraz pakuj się do pochwy, jedno szybkie uderzenie, zrób to wreszcie czarnuchu !! – krzyknęła moja dziewczyna. Nie znałem ją od tej strony, lecz strasznie mi się to spodobało.  W tym samym momencie Kuba wbił się w cipkę mojej dziewczyny.

-Aaaaaaaa!! – wrzasnęła. Proszę wyjmij go ze mnie jest za duży.

Na te słowa Kuba wydał z siebie serię Jęków zanim coś powiedział.

-Ani mi się śni – wybełkotał, chwycił jej dłonie, złożył je na jej plecach tuż nad tyłkiem, przytrzymywał je jedną ręką, drugą trzymając ją za plecy i nabił do końca.

-Pomóżcie chłopaki, nie dam rady, ratujcie mnie od tego brutala – krzyknęła.

Po tym Łukasz i Mikołaj chcieli wstać z ławki ale ich zatrzymałem mówiąc:

-Nie ma się co martwić przecież leci w chuja z nami, tyle podwójnych i potrójnych penetracji w jej cipkę które zrobiliśmy razem i nadal nie miała bym rozciągniętej cipki, to nie ta sama Agnieszka co 2 lata temu.

-Haha lamusy zaśmiała się.

Okazało się że miałem rację, Agnieszka blefowała. Po kilku chwilach przetrzymywania w pochwie w pełni sterczącego penisa dała znać Kubie żeby skończył ją nabijać na siebie, położyła się na jego umięśnionej klacie i zaczęła rytmicznie posuwać się po jego ciele do przodu i do tyłu nabijając jego maczugę w środek swojej cipeczki, w czym bardzo pomagały jej olejki jakimi była oblana. Odbijała się jak piłka od jego ud wracając do przodu gdzie on hamował jej ruch dłoniami zaciśniętymi na jej barkach. Byliśmy wtedy w stanie podziwiać wielkiego czarnego penisa którego pokrywały grube żyły, pełne krwi napalonego dzikusa, który co chwilę chował się w pochwie mojej dziewczyny i wtedy wystawały już same jaja które były olbrzymich rozmiarów i przypominały wielkie kokosy, były lekko porośnięte włosami łonowymi co potęgowało moje wrażenie. Po pewnej chwili akcja nastąpiła przerwaniu gdy Agnieszka  wyprostowała się włożyła palec do swoich ust nakładając na niego niewielką ilość śliny i po nałożeniu na drugą dziurkę spytała:

-Chłopcy, który chce iść z nami na dwa baty?

Wszyscy się wyrwaliśmy jednocześnie dlatego Aga przerwała:

-Ale najpierw kandydat musi pokonać drogę językiem od mojego odbytu przez jego czarnego kutasa i jądra do jego odbytu i z powrotem. Zobaczymy czy dacie radę czy wymiękniecie.

Najpierw byliśmy lekko zamieszani.

-Ja to zrobię – powiedział Łukasz.

-Haha to zapraszam Łuki – powiedziała uśmiechnięta Agnieszka.

My lekko zdziwieni usiedliśmy na ławce, niestety tylko ja nie miałem zajęcia, Mikołaj dalej rozkoszował się wonią sukienki mojej laski ocierając ją o swoją brodę i dalej wyłapując zapach mojej kobiety, pozostałe dziewczyny leżały obok naszego przyszłego trójkąta i masturbowały, się jedyne co mi zostało to czerpanie radości z zabawy cuckold z moją dziewczyną, wiedziałem że dodatkowo ją to podniecało.

Łukasz po wskoczeniu na siano najpierw napluł na swojego członka lekko nawilżając jego czubek, uklęknął przed Kubą trzymającym nieruchomo penisa w pochwie Agi, zamkną oczy i szybko zrobił zamach wykonując zadaną trasę językiem, chyba zraził się lekko lizania penisa kolegi.

-Co to ma być, porządnie tchórzu bo zaraz wezmę Krzyśka na twoje miejsce.

Łukasz się lekko przestraszył, zebrał się w sobie i parokrotnie prze lizał trasę odbyt-odbyt z pełnym zaangażowaniem. Kuba lekko stęknął. Trochę mnie to zszokowało że Łukasz ma w sobie aż tyle pierwiastka bi ale wtedy zrozumiałem żę po tylu wspólnych penetracjach przywykł trochę do męskiego ciała i udało mu się to przezwyciężyć.

-Zadowolona? –spytał

-Taa - jęknęła.

-Deal to deal Aga - powiedział unosząc się do góry i zanurzając swojego penisa w jej anusie.

-chodź tu do mnie – powiedział chwytając ją za jej warkocz i przyciągając do siebie.

Wtedy zaczęło się przedstawienie, Kuba rozkoszował seksem klasycznym ale też ciasnością mojej dziewczyny którą spowodował przebywający w drugiej dziurce kutasa kolegi. Łukasz postanowił dla naszej lepszej widoczności pokazać nam co się tam dzieje i podniósł się do góry napinając swoje lekko porośnięte włosami łydki do maksimum. Najpierw nabijali ją na swoje dzidy na przemian a później jednocześnie. Coraz głośniej zaczął do nas dochodzić odgłos ud co chwilę uderzających o dupę mojej laski. Widok był niesamowity.

-No Krzysiek a teraz oferta dla ciebie – powiedziała Gabysia siadając na moich kolanach. –Chcesz za moment przejąć Agnieszkę po chłopakach.

-Za wszelką cenę powiedziałem patrząc się osłupiony na podwójną penetrację niczym z pornosa.

-Jeśli spijesz zaraz wszystko co wypłynie z twojej dziewczyny zapewnimy ci atrakcję której jeszcze nie miałeś.

-Okej – wziąłem trochę wódki i napiłęm się dla dodania odwagi.

Po powrocie usiadłem koło naszego trójkąta i czekałem aż dojdą. Po chwili zaczęły dobiegać do mnie znacznie głośniejsze jęki. Gdy się odwróciłem wszyscy zamarli w ruchu, Agnieszka znowu zrobiła białe oczy. Wiedziałem że lada moment muszę to zrobić. Wtem wszyscy złapali oddech i wyjęli z niej swoje penisy. Ja mocno zmotywowany rzuciłem się do jej dziurek i zacząłem zlizywać ciągle kapiace olejki ciągle dolewane przez Anię, spermę Łukasza i Kuby. Nagle Agnieszka złapała mnie za włosy i przyciągnęła do cipki. Zaczęła mocno zapełniać moje usta swoim moczem żebym jak najszybciej przełknął to co już miałem w ustach.

-O kurwa – opadłem do tyłu na plecy.

-Dziękuję kochanie – powiedziała Aga przygryzając mojego sutka.

-A teraz nagroda – powiedziała Gabrysia przyczepiając obok sztucznego kutasa. –Chcesz tego kutasa – spytała się Agnieszki.

-Chcę – odpowiedziała.

-Bardzo.

-Natychmiastowo.

Gabrysia chwyciła wtedy Agę za włosy i popchnęła na środek ringu.

-Połóż się na boku.

Agnieszka zaraz zastosowała się do polecenia.

-Anal czy klasyk Krzysiek? – ciągnęła dalej.

Agnieszka kiwnęła głową do tyłu.

-Anal – uśmiechnęła się.

Po chwili jebaliśmy Agusię w obie dziury, ja analnie Gabrysia w cipkę. Postanowiłem wtedy lekko zdominować Agnieszkę wykorzystując wcześniejszą sytuację.

-Ładnie to tak bzykać się z moimi kolegami?

-Krzysiek ale myślałam że się zgadzasz.

-Lepiej błagaj o litość – chwyciłem ją za szyję i zacząłem lekko przyduszać.

-Przepraszam – wykrztusiła.

-Głośniej – powiedziałem wkładając jej palce do ust i lekko luzując przyduszenie.

Agnieszka tylko płaczliwie bełkotała a ja ciągle wpychałem jej chuja w dupę. Czułem mięśnie zwieracza na swojej pycie. Nigdy nie wiedziałem czemu niektórzy goście i laski nie lubią anala. Jest fantastyczny. Pieprzyliśmy się we trójkę jak trzy króliki. Plastikowy kutas sprawdzał się genialnie. Ruchaliśmy się tak już paręnaście minut gdy spojrzałem jak radzą sobie pozostali. Nie nudzili się. Mikołaj rozrabiał anal u Ani siedząc na łatwce i trzymając jej nogi do góry tak że widzieliśmy jej pulsującą cipkę gdy Łukasz i Kuba wsadzali swoje sprzęty do jej gardła stojąc na ławce.

-Okej koniec – powiedziała Gabrysia teraz coś nowego tylko co?

-Znacie jakieś zabawy w większym gronie? - spytał Kuba.

-W sumie jest słoneczko, nigdy tego nie robiliśmy ale czemu nie – zaśmiała się Aguś.

-Więc robimy to tak…..

Wtedy Agnieszka zaczęła ustawiać wszystkich na swoich miejscach. Dziewczyny trzymając się za dłonie opierały się na wzajem klęcząc oparte do środka gdzie klęczał nasz kleryk. Za dziewczynami klęknęliśmy my. Zabawa została trochę zmodyfikowana przez Agnieszkę. Ruchaliśmy nasze dziewczyny w ich pipki podczas gdy nasz czarnuch miał robioną laskę przez jedną z dziewczyn. I ta dziewczyna zamiast seksu klasycznego uprawiała analny. Co 5 minut chłopcy na zewnątrz zmieniali się o jedną dziewczynę w prawo. Gdy cykl dobiegł końca tj. np. ja wróciłem do Agi która miała w ustach chuja kuby ruchałem ją w cipkę a kuba przechodził do dziewczyny obok. Była świetna zabawa co chwilę się śmialiśmy. Muzyka grała oczywiście cały czas. W ten sposób po dobrej godzinie świetnego seksu zaczęliśmy wymiękać (zażyliśmy tabletki żeby kontrolować wytryski). Najpierw zlał się Mikołaj do odbytu Agnieszki.

-No Krzysiek zobaczymy kto z nas wygra – powiedział Łuki.

Nie odpowiedziałem nic żeby się nie rozpraszać i tu był błąd Łukasza bo tuż po tym nasilił pochwę dupy Mikołaja swoim nasieniem ciężko dysząc. Z jego ust wylatywała ślina a z rozpalonego ciała spływały strugi potu. Nie wiem dlaczego ale zawsze podobnie wyobrażałem sobie żołnierzy którzy podobnie jak my uprawiając gangi bangi w koszarach padali z wycieńczenia. Wtedy ja tryumfalnie wyjąłem chuja z cipki Gabrysi, naplułem na niego i spuściłem się do jej środka tuż po mocnym uderzeniu. Stęknąłem wtedy, zadrżała mi noga i opadłem na Gabrysię całując ją w szyję.

-To co będzie nagrodą dla zwycięzcy - spytała się Ania.

-Wg mnie zwycięzca może położyć się po środku między nami dotykającego go z każdej strony. A na zewnątrz każdą z nas będzie masować po plecach Łukasz, Kuba i Mikołaj.

-Może być - powiedziały dziewczyny.

Położyliśmy się wtedy w ten sposób i Agnieszka podarowując mnie całusem powiedziała:

-Kocham Cię skarbie cudowny prezent.

-Dziękuję – odpowiedziałem wpychając do jej ust swojego języka.

Niedługo po masażu dziewczyn wszyscy położyliśmy się spać w takiej pozycji na naszym ringu, należycie spełnieni i niesamowicie zmordowani. Byliśmy spokojni że wstaniemy przed wszystkimi i wrócimy do naszych pokoi bo zostawiłem na ławce komórkę z nastawionym budzikiem.

Koniec.



loading...

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!





Informacje o Autorze

Oaza sexu

Witam. To moje drugie opowiadanie, piszę to jako amator razej ;d To opowiadanie zdecydowanie nie jest prawdziwe ;p Jest zbiorem moich fantazji którymi się z wami dzielę :) Proszę nie czepiajcie się jakichś tam błędów, opowiadanie piszę na jednym tchu praktycznie:>

Czekam na komentarze!! 

Pozdrawiam:)


Komentarze

michu7/08/2017 Odpowiedz

stary, to jest zajebiste. dawaj mi tutaj 3 część


Twój komentarz






Najczęsciej czytane we wszystkich kategoriach


Opowiadania na e-mail

Wpisz swój adres e-mail:

Wprowadź swój adres email i potwierdź aby otrzymywać informacje o nowo opublikowanych opowiadaniach


sexforum.pl