Kategorie opowiadań


Strony


Forum erotyczne





Rozkosz z rajstopami Matydy

Rozkosz z rajstopami MatydyJeśli ktoś poznał powyższą historię  Noszone rajstopy dziewczyn z grupy  będzie wiedział o co chodzi w tej. Otóż jak zawsze o  tą prywatniutką część stroju dziewczyn   rajstopy. W tym tygodniu musiałem trochę zająć się sprawami nauki, przez to nie miałem zbyt dużo czasu na takie przyjemności. Zaliczenia i inne nudne rzeczy. Dowiedziałem się, że ci państwo pierwszy raz wynajmują pokój, który dotychczas był tylko składnicą niepotrzebnych rzeczy. Teraz jest wyremontowany. Od poniedziałku musiałem naprawdę harować.

Wracałem ok. godziny 20.00 do domku. Szczerze mówiąc nie przyjrzałem się mojej ofierze czyli córeczce.Dopiero w ubiegłym tygodniu moje marzenia spełniły się. Córka tych państwa miała na imię Matylda. Była fajną blondyneczką o błękitnych oczach, w miarę ciemnej karnacji, cholernie zgrabna, tylko trochę za niska. Otóż widząc ją pierwszy raz, przy załatwianiu spraw bytowych miała na sobie dżinsy i skarpetki. Nie wyglądało na to, aby nosiła zbyt często spódniczkę. Jakby co to postanowiłem zapoznać się bliżej z Matyldą, we wtorkowy wieczór zagadałem w odpowiedni sposób i takim cudem znaleźliśmy się w jej pokoju   przegadaliśmy chyba jakieś dwie godziny. Poruszyliśmy wszystkie tematy   jak na jej wiek wykazała dość dużą inteligencję. Wykorzystując niewinną sytuację rozejrzałem się skromnie po kącikach w jej pokoiku. Po tych szybko ulotnych dwóch godzinach wróciłem do siebie. Na szybki i głęboki sen zabawiłem się z czarnymi rajstopami Kaśki. Obudziłem się o siódmej rano, ujrzałem Matyldę w kuchni w dżinsach ale na nogach miała podkolanówki lub rajstopy w kolorze brązowym. Wszystko to było widoczne przez klapeczki z odkrytymi paluszkami. Nie mogłem się wskupić na przygotowaniu śniadania. Parę zamienionych zdań i rozeszliśmy do szkół. Przez cały dzień myślałem czy to były rajstopy czy podkolanówki. Po powrocie do domu ujrzałem Matyldę przez uchylone drzwi od jej pokoju. Nogi miała podwinięte na sofę po siebie. Nie miała ni klapek, ni rzekomych podkolanówek na nogach. Przywitałem się i spytałem na którą godzinę idzie jutro do szkoły.  Oczywiście, że na rano    oparła. Mogłem nazajutrz sobie poprzeglądać pewne kąty ich mieszkania, ponieważ miałem dopiero na dwunastą. Położyłem się spać, myślałem o kolejnym dniu i prześlicznej Matyldzie. Szczerze mówiąc nie mogłem zasnąć. Nie miałem ochoty nawet na zabawę z rajstopami Kaśki. Nastał ranek, obudziłem się po ósmej. Nikogo już nie było w mieszkaniu. Upewniłem się, że nikogo nie ma, sprawdziłem zamki itd. Wszedłem do pokoju Matyldy, jej cudowny zapach perfum. Widziałem ogólny nieład. Położyłem się w jej łóżku, czułem jeszcze jej ciepło   och ten zapach. Rozejrzałem się wokół łóżka, nie leżało nic podobnego do rajstop. Otworzyłem szafkę, zobaczyłem kilka sweterków, drugą chyba jakieś bluzeczki, spodnie itd. Niestety w szafkach nie było nic z osobistych rzeczy Matyldy. Zostały jeszcze trzy szuflady w szafce pod telewizorem. Jest   to jest to, w pierwszej były majteczki ze staniczkami w różnych kolorach, z koronki, materiału itd. W środkowej były rajstopki, skarpetki i podkolanówki. Wszystkie były pomieszane. Przy brzegu leżały chyba te wczorajsze   rajstopy z lycry w kolorze brązowym, to nie były podkolanówki   jakie szczęście. Oj, jak podnieca mnie widok zmientolonych noszonych rajstop. Wskupiłem swoją uwagę tylko na nich. Postanowiłem jej podkraść te rajstopy, ale przed tym przejrzałem dokładnie szufladę trzęsącymi się rękoma. Było tam kilka okazów. Kilka cieniutkich rajstop w kolorach brązowych, czarnych, jedna biała para i jedna popielata. Och co za szczęście. Rajstopy były trochę przepocone, w końcu po cały dniu chodzenia. Położyłem się w jej pościelach i zacząłem masturbację. Rozebrałem się i zacząłem wąchać. Gładziłem sobie twarz tak mięciutkimi rajstopami. Zapaszek przypominał mi jej, jak siedzieliśmy na sofie w dzień wcześniej. Miałem wzwód w pełni, nic dodać nic ująć.

Nawinąłem jedną część rajstop na rękę i zacząłem jeździć po fiutku lekko i delikatnie ręką. Drugą zaś przyciągnąłem do twarzy i wąchałem jej pot ze stópek. Oj, co za ulga, trysnąłem, rajstopy Matyldy były umazane całe w śluzie. To co i tak przecież miałem plan podkraść jej owe rajstopki. Spłynęło ze mnie cała emocja, poleżałem chwilę i nie tracąc czasu wytarłem swoją spuściznę. Pościel była czysta   na szczęście, nie miałem zamiaru czyścić tej cholernej spermy. Rajtki oczyściłem i położyłem na łóżku i poszedłem poszperać jeszcze w szufladzie Matyldy. Wyciągnąłem wszystko z szuflady, stwierdziłem, że nie należy do osób, które wkładają czyste rzeczy do szuflady. Kilka par rajstop było zabrudzonych od potu. Fajnie, postanowiłem trochę się więc nimi zabawić. Byłem już goły, więc nie musiałem się już rozbierać zabrałem wszystko na łóżko, znalazły się chyba tam też dwie pary kolanówek. Miałem znów odlot rajstopowy. Chodziło mi tylko o potężny orgazm. Zabrałem zdjęcie Matyldy do łóżka i zacząłem zabawę. Wąchałem rajstopy i drugą ręką waliłem sobie konia.

Byłem bardzo mocno podniecony. Nie musiałem długo czekać, czułem, że jest już tuż, tuż. Postanowiłem ubrać tą parę na siebie, którą wczoraj miała na sobie. Trochę była mokra, ale dałem radę. Delikatnie zwinąłem rajstopy w rulonik i rozwijałem na jedną nogę, później na drugą. Moje podniecenie sięgało zenitu, po tym jak naciągnąłem jej rajstopy na tyłek omal nie straciłem przytomności. Wystarczył nacisk rajstop na mojego członka, by eksplodował.

Spuściłem się w jej rajstopy. Oj co to był za widok. Miałem nadzieję, że to będzie trwało wieki. Znowu musiałem oczyścić całość dokładnie. Po tym jak wyczyściłem postanowiłem poszukać kosza na brudną bieliznę. Chodziło mi o jej majteczki. Ubrałem się i przed tym poukładałem rajstopy do szuflady, te które miała wczoraj na nogach postanowiłem podkraść na długie wieczory, za to musiałem podłożyć jakieś podobne z brzegu szuflady. Spośród tych znalazłem podobne i podobnie ułożyłem na miejscu. Poszedłem do ich ubikacji, widziałem tam tylko szafkę i wannę. Otworzyłem szafkę, a tam kosz. Wysunąłem go, by dokładnie przeszukać jego zawartość. W otoczeniu skarpet i innych rzeczy odnalazłem jakieś młodzieżowe mniejsze majteczki. To były jej, tylko nie byłem pewien, czy te z wczorajszego dnia. Ale to co. Ubrałem się w te majteczki i zacząłem przeszukiwać dalej kosz. Na spodzie znalazłem czarne cienkie rajstopy. Ale to chyba jej mamy, bo jakieś trochę większe. Muszę dodać, że jej mama jest też niczego sobie, ma ok. czterdziestu lat, ale się trzyma. Powąchałem rajstopy, penis od razu zadrgnął. Ubrałem je na siebie delikatnie, by nie pohaczyć paznokciami. Były w miarę dobre gatunkowo. Bardzo cieniutkie, pasowały na mnie w sam raz. Zacząłem masturbować się przez majtki Matyldy i rajstopy jej mamy. Nie wiedziałem o kim mam myśleć. O matce czy o Matyldzie. Orgazm zbliżał się dużymi krokami. Szybko zsunąłem rajstopy wraz z majtkami do kolan, trysnąłem. Wszystko poleciało na kafelki obok wanny. Rajstopy i majtki były nienaruszone. Rozebrałem się i zacząłem się zastanawiać, czy matka Matyldy miała kiedykolwiek rajstopy na sobie   chyba nie. Ale przecież za krótko mieszkam. Może jeszcze przy kolejnej okazji odwiedzę sypialnianą szafkę na bieliznę jej matki. Ale nie miałem już czasu, musiałem zbierać się na zajęcia. Poskładałem szybko swoje pobojowisko na miejsce. Rajstopy Matyldy ukryłem pod poszwę w swojej poduszce. Zostawiłem je na wieczór. Spakowałem się i wybiegłem na zajęcia. Po powrocie ze szkoły bałem się, by Matylda i jej matka nie domyśliła się, że ktoś szperał w ich bieliźnianych kryjówkach. Ale przede mną nic nigdy nie ukryją. Było wszystko w porządku. Ujrzałem Matyldę, jej piękną młodziutką buźkę. Chwilę pogawędziliśmy. Poszedłem do swojego raju rajstopowego. Rozebrałem się do naga, wsunąłem pod pościel. Wyciągnąłem z poszwy rajstopki Matyldy. Zacząłem niesamowite akty miłosne z rajstopami Matyldy. Wystarczyło, gdy je powąchałem w miejscu stóp. Wiecie co to znaczy?Rajstopy Matyldy dołączyłem do skrytki rajstopowej, która już pęka w szwach.Czekam teraz na jakiś wolny poranek, by poświęcić swoją uwagę na rajstopach jej matki.



loading...

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!





Informacje o Autorze

orfeusz

Andrzej


Komentarze


Brak komentarzy! Bądź pierwszy:

Twój komentarz






Najczęsciej czytane we wszystkich kategoriach


Opowiadania na e-mail

Wpisz swój adres e-mail:

Wprowadź swój adres email i potwierdź aby otrzymywać informacje o nowo opublikowanych opowiadaniach


sexforum.pl