Kategorie opowiadań


Strony


Forum erotyczne





Ksiadz Marek

Zdażyło się to pod koniec lipca, gdy spotkaliśmy się grupką młodzieży u księdza Marka (naszego znajomego). 

Dość często spotykaliśmy się w takim gronie, organizowaliśmy ogniska, wypady nad jezioro, w góry. Właśnie pod koniec lipca umówiliśmy się na kolację do księdza. Siedzieliśmy, rozmawialiśmy, śmialiśmy się- jak zwykle. Koło 23:00 wszyscy zaczęli się zbierać do domów, ja że miałam najbliżej postanowiłam jeszcze chwilkę zostać. W czasie gdy ksiądz odprowadzał znajomych do drzwi poszłam do toalety. Gdy wróciłam do salonu, księdza jeszcze nie było. Usiadłam więc na sofie i przeglądałam coś w telefonie. Nagle światło się przygasiło. Wszedł ksiądz, usiadł koło mnie. Zrobiło mi się ciepło, ale nic nie dałam po sobie poznać (ksiądz Marek był przystojnym mężczyzną po 40). Nagle zaproponował żebyśmy przeszli na ty, gdyż znaliśmy się już dość długo. Zgodziłam się. Marek stwierdził, że sporo nikogo nie ma możemy napić się  wina. Po jakimś czasie było już nam wesoło, śmialiśmy się. 

Poczułam jego rękę na moim ramieniu. Chwilę później był już na tyle blisko, że czułam jego ciepło. Zadrżałam, chyba to poczuł bo uśmiechnął się delikatnie. Pocałował mnie w policzek. Potem znowu. Odwróciłam się do niego, patrzył na mnie swoimi pięknymi, brązowymi oczami. Czułam motylki w brzuchu. Pozwoliłam mu się pocałować w usta. Wpiliśmy się w siebie na dobre kilka minut. Byłam wniebowzięta. Czułam jego delikatny dotyk i ciepło wydychanego powietrza. Wziął mnie na kolana, objęłam go. Po chwili zaczął mnie rozbierać, całował w szyję, barki, piersi. Teraz przyszła moja kolej. Zdjęłam jego czarną koszulę jednocześnie całując go. Gdy skończyłam on położył mnie na plecach mówiąc, że jestem piękna. Zdjął moje spodenki i powoli zbliżał się do TEGO miejsca. Gdy poczułam jego oddech na mojej muszelce oblał mnie gorący dreszcz. On całował mnie tam a ja bawiłam się jego czarnymi włosami. Każde muśnięcie sprawiało mi przyjemność, zaczęłam pojękiwać. Chyba mu się to spodobało, bo zaczął mocniej penetrować palcami moją dziurkę. Po kilku minutach poprosił bym się odwdzięczyła. Szybko wsunęłam mu spodnie i bokserki w szare myszki. Jego penis był duży, pulsował. Zaczęłam delikatnie całować jego przyrodzenie jednocześnie pieszcząc jego jądra. On także zaczął pojękiwać. Wzięłam go do buzi i powolnymi ruchami wsadzałam sobie w usta dodatkowo pieszcząc językiem. Z pewnym momencie Marek podciągnął mnie do siebie tak, że nasze twarze się się stykały i dał mi soczystego buziaka. 

Położył mnie na plecach i wszedł we mnie. Najpierw delikatnie jednocześnie całując mnie. Później podniósł się i zaczął przyspieszać. Zwijałam się z rozkoszy. Następnie zmieniliśmy pozycję. To on był na dole, a ja na górze. Czułam, że teraz to on należy do mnie. Ujeżdżałam go kręcąc delikatnie biodrami, a w tym czasie on pieścił moje piersi. Cały czas patrzyłam w jego oczy kipiące pożądaniem. Czułam się wspaniale. Z jednej strony czułam jego energiczne ruchy a z drugiej jego delikatność. Lepiej być nie mogło. Po dłuższym czasie baraszkowania wyszedł ze mnie mówiąc, że zaraz dojdzie. Wzięłam jego penisa do buzi i po kilku ruchach wytrysnął prosto w moje gardło. Połknęłam wszystko a on tylko się uśmiechał. On w zamian za to pieścił moją pipkę dopóki nie doszłam. Przeżyłam wspaniały orgazm.

Marek położył się przytulając mnie do swojej klatki piersiowej. Leżeliśmy tak szczęśliwi przez 10 minut. Było już po 24 więc musiałam się zbierać do domu. Nie miałam ochoty ale niestety, nie mogłam z nim zostać. Przy wyjściu dał mi jeszcze soczystego buziaka i powiedział, że jeszcze nigdy nie przeżył czegoś takiego. Poszłam szczęśliwa i rozczochrana do domu. Wiedziałam, że pewnie już nigdy nie przeżyjemy czegoś podobnego ale wystarczyło mi, że będę go często widzieć.

Do tej pory kilka razy "przypadkowo" dotknął mojej twarzy, ciała. Za każdym razem czuję ciepło i jego wzrok nadał pełny pożądania.



loading...

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!





Informacje o Autorze

monika majewska

moja chora wyobraźnia


Komentarze

blanka10/09/2013 Odpowiedz

To dla mnie jest chore? Jak ksieza moga robic takie cos do lochu z nimi wygnac wszystkich do diabla a nie do Boga!!!

zzz12/09/2013 Odpowiedz

ks z okolic krosna?

tom13/09/2013 Odpowiedz

Chciałbym być tym księdzem amen.

Enforcer18/09/2013 Odpowiedz

A moim zdaniem, ksiądz to też facet. Chociaż z drugiej strony, ślubował celibat. Jednak lepiej niech się zabawi z kobietą, która tego chce, niż ma molestować dzieci.

Axis4/01/2014 Odpowiedz

A mi się wydaje, że lepiej jak jest ksiądz niż pisanie o związkach kazirodczych. Celibat celibatem. Sutannę zawsze można \"zrzucić\", prawda? A jak przebzykasz siostrę, jesteś chorym świrem czy tego się chce czy nie.
Mi się jednak wydaje, że to całkiem fajne.
wszystko zależy od gustu, nie prawda?


Twój komentarz






Najczęsciej czytane we wszystkich kategoriach


Opowiadania na e-mail

Wpisz swój adres e-mail:

Wprowadź swój adres email i potwierdź aby otrzymywać informacje o nowo opublikowanych opowiadaniach


sexforum.pl