Kategorie opowiadań


Strony


Forum erotyczne





Pokoj mlodych gejow

na potencje

Choć zazwyczaj kręcą mnie dziewczyny, to Filip miał w sobie coś, co zawsze mi się podobało. Był on wysokim i szczupły blondynem. Jego grzywka swobodnie opadała na czoło, a czasem i na piękne, zielone oczy. Miał słodki, długi nos oraz małe, czerwone usta. Nosił zawsze obcisłe koszulki i rurki, które uwypuklały Jego wysportowane ciało, szczupłe i umięśnione. 

Jako, że był dopiero wrzesień w naszej szkole odbyła się różne wycieczki. Tym razem pojechaliśmy na dwa dni do Lublina. Były same dwuosobowe pokoje. Chciałem znaleźć się w jednym pokoju z obiektem moich gejowskich fantazji, do których nigdy przed nikim się nie przyznawałem. Zaproponowałem mu to, a On o dziwo się zgodził. Jechałem do Lublina bardzo szczęśliwy. Już w autobusie usiedliśmy razem. Zawsze dobrze się dogadywaliśmy, ale nigdy nie łączyła nas żadna przyjaźń, nie mówiąc już o jakimś miłosnym uczuciu, co byłoby dla wszystkich nie do przyjęcia.

W dniu wycieczki wyglądał wspaniale. Miała na sobie obcisłą niebieską koszulkę z krótkim rękawem, ciemnoniebieskie rurki oraz czarne vansy założone na białe skarpetki stopki. Podnieciłem się na sam widok tego słodkiego chłopaczka, nazywanego przez zazdrosnych o jego urodę kolegów pedałem. Nie liczyłem jednak na to, że rzeczywiście ten uroczy blondyn jest gejem, a nawet jakby to przecież nie musiałem się mu podobać.

Już około 12:00 byliśmy w Lublinie. Czekało nas nudne zwiedzanie miejsc w których byliśmy już wiele razy, a także jakichś muzeów, które prawie nikogo nie interesowały. Około 18:00 czekała na nas obiadokolacja. Następnie miała czekać nas największa atrakcja całego wyjazdu. Nikt nie wierzył zbytnio wychowawcy, tym bardziej, że zachowywał tajemnicę co do tego, czym będzie ta niespodzianka. Okazało się, że będziemy zwiedzać nieoświetlone podziemia. Bardzo się ucieszyliśmy, w końcu każdy lubi się trochę przestraszyć.

Gdy weszliśmy zamknięto za nami drzwi. Przeleciały mnie ciarki, które minęły natychmiast, gdy ktoś złapał mnie za rękę. Nie miałem pojęcia, kto to jest. Nagle zagadka rozwiązała się sama, gdy Filip powiedział, że trochę się przestraszył. Natychmiast mnie puścił, wstydził się bowiem tego i obawiał, że mogę to komuś wygadać. 

- Nie powiem nikomu- szepnąłem mu do ucha, czując ciepło z jego rozpalonych ze wstydu policzków. 

- Dziękuję - odszepnął- Jesteś moim najlepszym przyjacielem. Już wiem, że mogę na Ciebie liczyć.

Złapałem go lekko za rękę i zacząłem robić kółka na jego dłoni. Tym razem to ja obawiałem się, że może to komuś powiedzieć. Jednakże dzięki wcześniejszym słowom o przyjaźni uwierzyłem, że jednak do tego nie dojdzie. W pewnej chwili przed nami zrobiło się jasno od ognia. Co któraś osoba dostała pochodnię, byśmy mogli bezpiecznie zwiedzać podziemia. Filip chodził obok mnie, niestety ze względu na oświetlenie nie mogliśmy już trzymać się za ręce.

Około 21:00 zakończyliśmy zwiedzanie lochów. Dostaliśmy polecenie rozejścia się do pokojów. Razem z Filipem poszliśmy na najwyższe piętro, na którym zarezerwowany był tylko jeden pokój. Ucieszyłem się, że nie będzie tam nikogo poza nami. Nikt nie będzie przeszkadzał wieczorem i nikt nie będzie darł się po nocach. Miałem także nadzieję na to, że mój przyjaciel złapie mnie chociaż za rękę i powie coś o naszej przyjaźni. Dziwiłem się sam sobie, ale czułem motylki w brzuchu. Pierwszy raz na myśl o chłopaku...

Gdy tylko weszliśmy do pokoju wybraliśmy swoje łóżka i wyjęliśmy swoje ubrania. Filip jako pierwszy zajął łazienkę, więc jako pierwszy poszedł się myć. Potrwało to kilkanaście minut. Gdy wrócił miał na sobie tylko krótkie, czarne spodenki od piżamy, które uwydatniały jego długiego penisa. Następnie ja poszedłem się myć. Jako, że miałem normalną długą piżamę, a nie chciałem wyjść bardziej zakryty od Filipa, postanowiłem ubrać tylko białe bokserki. Stwierdziłem przed lustrem, że nie wyglądam tak źle i może spodobam się Filipowi choć trochę...

Gdy wyszedłem z łazienki bardzo się zdziwiłem. Filip przysunął swoje łóżko do mojego, tak że się stykały. Stwierdził, że będzie nam się wygodniej rozmawiało. Ja jednak miałem nadzieję, że nie chodzi mu tylko o to... Położyłem się na swoim łóżku, bardzo blisko Filipa i włączyłem telewizor. Była 22:00, więc zaczynała się kolejna partia filmów na wszystkich kanałach. Wybraliśmy horror. W czasie oglądania coraz bardziej się do siebie przybliżaliśmy. W pewnej chwili, gdy z szafy wyskakiwał potwór, Filip delikatnie złapał mnie za rękę. Nie zamierzałem protestował i złapałem go mocno. W czasie kolejnych strasznych scen prawie się do siebie przytulaliśmy. Film zakończył się koło dwunastej w nocy. Był najwyższy czas spać, bowiem pobudka była zaplanowana na ósmą rano.

Gdy już leżeliśmy nagle Filip wskoczył na moje łóżku i pod moją kołdrę. Zdziwiłem się i dla zachowania pozorów zapytałem co robi i zaprotestowałem. On jednak wiedział dokładnie o moich marzeniach. Przytulił mnie i musnął w usta. Następnie włożył mi do ust swój długi  język i namiętnie mnie pocałował. Szybko odwzajemniłem ten pocałunek. Wiedziałem już, że nie będę musiał więcej udawać przed nim, że nie jestem zainteresowany jego wspaniałym ciałem i czarującym charakterem. Filip oderwał się od moich ust i zaczął całować mnie w szyję, czym sprawił mi wielką przyjemność. Następnie ja zrobiłem to samo i słyszałem pojękiwania mojego słodziutkiego pedałka. 

Przeszedłem w dół i zacząłem robić Filipowi loda. Poruszałem głową w tył i w przód, ssałem Jego wielką pałę i dokładnie ją lizałem. W tym samym czasie on bawił się moimi włosami i uroczo jęczał. Gdy czuł, że dochodzi kazał mi przerwać zabawę. Zamieniliśmy się pozycjami. Tym razem to jego czerwone usta zacisnęły się na moim penisie. Szarpałem go za blond włosy, które zawsze mnie jarały. Czułem jego język w każdym miejscu swojego penisa. Szybko byłem gotowy, by dojść, jednak nie chciałem kończyć tej zabawy. 

Kazałem Filipowi oprzeć się o ścianę i wypiąć pupę. Nie był pewny, czy jest na to gotowy, ja jednak nie pozostawiłem mu wyboru. Po wylizaniu jego dziurki byłem pewny, że da radę. Miał już rozluźnione zwieracze, gdy dynamicznie w niego przeszłej. Gdy ruchałem go w jędrną pupę bawiłem się równocześnie jego penisem. Nagle złapał mnie mocno za ręce. Poczułem, że wytryska z niego sperma. Doszedłem w tym samym czasie. Przytuliliśmy się i przespaliśmy razem całą noc. 

 



loading...

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!





Informacje o Autorze

Dzień bez Skarpetek

JakubDBS


Komentarze

Akane30/04/2014 Odpowiedz

Bardzo fajne opowiadanie! Przyjemnie się czytało ;)


Twój komentarz






Najczęsciej czytane we wszystkich kategoriach


Opowiadania na e-mail

Wpisz swój adres e-mail:

Wprowadź swój adres email i potwierdź aby otrzymywać informacje o nowo opublikowanych opowiadaniach


sexforum.pl