Kategorie opowiadań


Strony


Forum erotyczne





Dziewczyny z klasy I - plomienne wlosy i temperament

Historia wydarzyła się niespełna trzy tygodnie po rozpoczęciu szkoły.

Rok szkolny dopiero się rozkręcał, a ja byłem zdecydowany wypełnić umowę z Michałem. Z zapisanej przez nas listy na pierwszy ogień wybrałem jedną z dwóch, dla mnie najładniejszych dziewczyn z klasy - Kasię. Kasia, będąc moją rówieśniczką była też ucieleśnieniem mojego ideału kobiety. Wzrost w okolicach metra sześćdziesięciu, długie, płomiennorude włosy, lekko piegowata skóra i jasne zielone oczy. Szczupła sylwetka i upodobanie do kusych koszulek pięknie podkreślały jej perfekcyjne, okrągłe piersi rozmiaru D, dość zgrabny tyłeczek i smukłe uda oraz łydki. Z Kasią konwersowałem dosyć często przez smsy, a w ciągu szkolnych dni mogłem cieszyć się widokiem jej pięknego ciałka.

    Kilka dni temu nasze rozmowy zeszły na bardziej intymne tematy. Dziewczyna okazała się mieć w tym względzie wyjątkową fantazję. Od tego czasu zdjęcia którymi się wymienialiśmy, z jej strony zaczęły nabierać coraz bardziej erotycznego zabarwienia. Byłem jak najlepszej myśli, wierzyłem że niedługo uda mi się posiąść to powabne ciałko. Kilka dni nie zaspokajałem się przez masturbację, co było wyjątkowo trudne zważając na tematy naszych rozmów z Kasią. Wstając pewnego dnia do szkoły, miałem potężną erekcję i musiałem naprawdę długo walczyć ze sobą, żeby nie zaspokoić się przed wyjściem do szkoły.  Nie wiedziałem, że moje cierpienia zostaną nagrodzone jeszcze dzisiaj.

    Zwlekłem się z łóżka. W domu byłem sam, jak co piątek o tej godzinie, więc bez skrępowania zrzuciłem spodnie od piżamy w pokoju i nago przeszedłem do łazienki celem porannej toalety. W lustrze przywitał mnie wysoki, mający ponad metr osiemdziesiąt chłopak. Ciemne włosy i niebieskie oczy, tuż nad dość drobnym nosem i mocno zarysowaną szczęką. Poniżej ładnie wyrzeźbione na siłowni i codziennych biegach ciało - sześciopak i 30 centymetrów bicepsa w obwodzie kilka razy złamało już żeński urok. Miałem nadzieję że tak będzie i tym razem. Z lekkim zakłopotaniem spojrzałem w dół - wyprężone dwadzieścia centymetrów problemu pulsowało między moimi nogami. Jak ja mam tak pójść do szkoły? Z trudem założyłem dżinsy dość dobrze ukrywające malejącą erekcję.

    Starając się nie myśleć o Kasi spakowałem książki do plecaka i rzuciłem okiem na plan lekcji. Dzisiaj było sześć lekcji, długi, szkolny dzień, zakończony WFem. To ostatnie bardzo mnie ucieszyło, w szkole mieliśmy osobny budynek mieszczący halę sportową, a ja bardzo lubiłem sporty.

    Wyciągnąłem telefon i wystukałem esemesa do Kasi.

„Siemka piękna, jak się spało? 😉 widzimy się w szkole!"

    Wrzuciłem do plecaka odpowiednie książki i zbiegłem po klatce schodowej. Złapałem tramwaj i stanąłem przy ścianie, na przeciwko ładnej dziewiętnastoletniej blondynki. Kusa spódniczka ukazywała zgrabne nogi, a biały top opinał wylewne kształty dziewczyny. Zawiesiłem na niej wzrok, wpatrując się w ładną twarzyczkę, kiedy w kieszeni zabrzęczał telefon. Ekran poinformował o wiadomości od mojej pięknej znajomej.

„Hej Antosiu 😚 zaspałam dzisiaj, poczekasz na przystanku?” razem z wiadomością wysłała zdjęcie. Bardzo podniecające zdjęcie. Wytrzeszczałem oczy na ekran telefonu, a w spodniach robiło się coraz ciaśniej.

    Na zdjęciu Kasia, ściskając usta w dziobek stała tylko w zwiewnej granatowej koszulce, w której zapewne spała. Koszulka była na ramiączkach, obciągana przez Kasieńkę w dół, przesłaniając kwiat jej ciała. Na moje szczęście im więcej koszulka zakrywała, tym więcej odkrywała. Tuż pod napiętym materiałem, seksownie wypięty prężył się jędrny tyłeczek nastolatki. Wyżej, skutkiem ciągnięcia w dół koszulka obsunęła się i naprężyła na biuście. Dwie urocze półkule, odsłonięte niemal całkowicie, tylko różowiutkie sutki zakryte były cienkim materiałem ramiączek, pod którym bardzo wyraźnie rysowały się malutkie groszki. Spod jednego paska wyglądała niemal cała aureolka.

    Stałem tak dłuższą chwilę, wytrzeszczając oczy na zdjęcie, aż w końcu odpisałem.

„Jasne, żaden problem”

    Chowając telefon w kieszeni zauważyłem że blondynka siedząca naprzeciw z wypiekami na twarzy wpatrywała się w namiot w moim kroku. Miło połechtało to moją próżność, ale moje widoczne podniecenie było dla mnie dość krępujące.

    Wyskoczyłem z tramwaju na stacji, przeszedłem kilka metrów i usiadłem na ławce, czekając aż pojawi się Kasia. Nie musiałem długo czekać, a gdy już się pojawiła, miałem wrażenie że mój rozporek nie wytrzyma naporu. Miała na sobie krótszą niż do połowy uda czerwoną sukienkę i szarą koszulkę na jednym ramionku, wiszącą luźno zaledwie jakieś pięć centymetrów poniżej opiętych czarnym stanikiem cycuszków. Poniżej, na płaskim brzuszku patrzył na świat mały srebrny kolczyk wbity w pępek. Cienki paseczek biustonosza przebiegający przez jej nagie ramię dodatkowo mnie podniecił.

    Podbiegła do mnie z uśmiechem na twarzy, a ja wstałem i szybko się do niej przytuliłem. Wtedy stało się coś czego się kompletnie nie spodziewałem.

    Zamiast krótkiego objęcia się na powitanie, przycisnęła się do mnie mocno. Stęknąłem cicho, kiedy wyraźnie z premedytacją nacisnęła udem na moje krocze. Zbliżyła swoje piękne, pełne usteczka do mojego ucha i szepnęła słodkim głosem:

    - Widzę że spodobały ci się zdjęcia które ci wysyłałam…

Jedyne co mogłem z siebie wydobyć to ciche „yhm…”. Odsunęła się ode mnie nieznacznie, żeby przesunąć paluszkiem od moich ust, przez cały tułów aż do krocza.

    - Dziś, po WFie - powiedziała szybko.

I odsunęła się jak gdyby nic się nie stało. Spojrzała się na mnie i przeciągnęła rozkosznie.

    - Aale jestem śpiąca!

    - No widać właśnie - powiedziałem, tryskając wręcz radością. - to jak, idziemy?

    - Trzeba iść - potwierdziła niechętnie spoglądając w stronę szkoły. Następnie już rozpromieniona zaplotła swoje ramię o moje i ruszyliśmy wspólnie do szkoły.

    W klasie, przez cały dzień nie mogłem oderwać od niej oczu. Kasia wciąż rzucała mi spojrzenia spod rzęs, chichotała z pokazującymi na mnie koleżankami, a wychodząc z klasy raz czy dwa otarła się o mnie. Kiedy skończyła się przedostatnia lekcja a ja lawirowałem między ławkami, żeby wyjść z klasy, ona upuściła długopis w chwilę przed tym, jak przechodziłem obok niej.

    Podnosząc go wypięła swoją zgrabną pupę i bardzo mocno nacisnęła na moje spodnie. Trwało to zaledwie kilka sekund, ale ponieważ przez cały dzień byłem podniecony, a mój kutas był tak twardy że aż bolał, niemalże dostałem orgazmu. Ale na chwilę przed tym szybko podniosła się i przepraszając, wyszła z klasy.

    Podczas WFu czułem się bardzo speszony z widoczną w spodenkach erekcją. Ale co miałem zrobić, moje ciało reagowało tak nie bez powodu! Kasia prężyła się jakby specjalnie dla mnie, a czarny sportowy stanik i bardzo, bardzo krótkie, kończące się tuż pod linią krocza spodenki opinały się na jej apetycznych kształtach.

    Kiedy kumple przebierali się i ustalali plany po szkole, ja nieskładnie się tłumacząc, że nie mogę, szybko zaszyłem się w toalecie. Szatnie w naszej szkole połączone były wspólną toaletą z natryskami. Siedząc w jednej z kabin, mając kłąb myśli w głowie, wspominałem obietnicę Kasi z dzisiaj rana. Niemal dostałe zawału, słysząc jej głos, kiedy stojąc w drzwiach do toalet mówiła do swoich koleżanek. Oznajmiła im, żeby na nią nie czekały, bo chce się jeszcze raz, porządnie umyć. Odczekałem chwilę, podczas której słyszałem jej kroki na posadzce, lekkie dźwięki wydawane przez jej ubrania spadające na ziemię, a w końcu szum wody. Otworzyłem po cichu drzwi i zamarłem w zachwycie. W otwartej bezwstydnie kabinie prysznicowej, odwrócona do mnie tyłem stała kompletnie naga Kasia. Krople wody ściekały po jej pięknym ciele, spływając od smukłej szyi, przez pełne piersi aż po krągły tyłeczek i smukłe łydki. Wyskoczyłem jak najszybciej z ubrań i ze sterczącym między nogami, nabrzmiałym do granic możliwości kutasem podbiegłem do dziewczyny. Stanąłem tuż na nią i z niemal nabożną czcią objąłem ją od tyłu.

    Jęknąłem triumfalnie ściskając jej perfekcyjne piersi, kiedy mój kutas wbijał się w jej udo

    - Myślałam już, że nie przyjdziesz - powiedziała Kasia obracając się do mnie gwałtownie.

    - Jakże bym mógł? - Zapytałem. Ale nie dałem jej czasu, żeby odpowiedzieć na pytanie. Rzuciłem się do jej ust. Rozpalony do granic możliwości wpiłem się w jej usta tańcząc językiem głęboko w jej gardle. Oderwałem się od niej i nie czekając ani sekundy przyssałem się do sterczących sutków. Krzyknęła cicho, kiedy zapamiętale ściskałem gładką skórę jej piersi, całując i przygryzając różowiutkie sutki. Jej oddech pogłębiał się, a ja, zaspokoiwszy pierwsze pragnienia jej ciała, zwalniałem nieco tempa. Całowałem namiętnie jej piersi, obojczyki i szyję. Nagle ona odsunęła się ode mnie

    - Co tak zwalniasz, Antek? - uśmiechnęła się z błyskiem w oku - już się zmęczyłeś?

    Mówiąc to przyparła mnie do ściany natrysku. Woda lala się po naszych ciałach, a ona, wodząc paluszkiem za kroplami wody ściekającymi po moim torsie, powoli wędrowała w dół. W końcu kucnęła na podłodze i przytuliła się twarzą do mojego kutasa.

    - Jaki spięty… - zamruczała seksownie - chcesz żebym zrobiła ci… masaż?

Mówiąc ostatnie słowo lekko ścisnęła moje jajka.

    - Oochh… tak.. Tak Kasiu! - zawołałem błagalnie

    - Jak bardzo chcesz? - szepnęła, zatrzymując usta kilka milimetrów od główki mojej pały

    - Bardzo chcę! Jak cholera! Błagam, kurwa, ssij go!

Ona tylko uśmiechnęła się słodko, patrząc mi w oczy. A potem niemal drapieżnie rzuciła się do obrabiania mi kutasa. Zawyłem, kiedy tańczyła na nim językiem mocno waląc ręką. Ciągnęła bajecznie. Raz ssała samą główkę, pieszcząc końcówką języka wędzidełko, żeby zaraz potem wziąć go po same jajka do gardła. Raz pieściła go samymi dłońmi, a chwilę póżniej lizała go powoli i dokładnie.

    Czułem, że zbliżam się do finiszu, a mój pęd ku końcowi przyspieszył jeszcze bardziej, kiedy podniosła się nieco i zacisnęła na nim swoje perfekcyjne piersi.

    - Ruchaj mnie w moje okrągłe cycuszki - zachęciła, a ja dysząc ciężko poruszałem w się w szaleńczym tępie między dwoma półkulami. Co chwila coraz bardziej przekrwiona główka wyłaniała się spomiędzy gładniej skóry. Zacząłem jęczeć i jeszcze bardziej przyśpieszyłem tempo. Czułem, ze dłużej nie wytrzymam i zaraz wyładuję mojego niewyżytego od pięciu dni kutasa na tej pięknej twarzyczce.

    - O kurwa, tak!! - krzyknąłem i oczy zaszły mi mgłą.

Ale orgazm nie nadszedł. Krzyk uwiązł mi w gardle, a ja zaskoczony spojrzałem w dół. Kasia z uroczym uśmiechem ściskała mocno mojego pulsującego kutasa tuż przy nasadzie, a drugą dłonią uciskała mosznę. Powstrzymała mój orgazm!

    - Jeszcze nie koniec zabawy, kotku - powiedziała wstając i całując mnie.

Sugestywnie rozchyliła nogi. Nie pozostałem jej dłużny i rzuciłem się do jej stóp. Opuszkami palców musnąłem jej perfekcyjnie wygoloną, ciasną muszelkę.

    - Jest perfekcyjna, Kasiu - powiedziałem, ale Kasia zatkała mi usta kroczem

    - Zrób to już - dyszała - proszę…

Ale ja zamierzałem odegrać się na niej za przerwanie mojego spełnienia. Droczyłem się z nią, delikatnie muskając ustami je wargi sromowe, obcałowując jej pachwiny i delikatnie liżąc jej uda, umyślnie omijając wejście do cipki.

    - Antek… kurwa… nie mogę! - krzyknęła. Dopiero na ten sygnał polizałem jej rowek od dołu do góry. Rozchyliłem palcami płatki pięknej róży i wbiłem się gwałtownie w jej wnętrze. Była rozpalona i niesamowicie mokra. Kasia jęczała i dyszała nade mną, kiedy lizałem od wewnątrz jej wargi. Przyssałem się do kapturka je łechtaczki, na co zareagowała głośnym jękiem. Atakowałem jej wnętrze językiem, wiercąc się i wsuwając go coraz głębiej. Zaplotła mi palce we włosy i przydusiła mnie do siebie, jęcząc głośno. Objąłem ją za pośladki i miarowo wysuwałem i wsuwałem w nią język. Oderwałem się od niej na chwilę i wsunąłem w niej odrazu dwa palce. Krzyknęła piskliwie. Była strasznie ciasna! Kciukiem zacząłem trzeć jej łechtaczkę, palcami trzęsąc w środku intensywnie. Czułem, że jest już blisko, a ona potwierdzała to coraz mniej jęcząc a coraz więcej krzycząc. Wierciła się na moich palcach, tylko wzmagając swoją przyjemność. Nie przerywając ruchów wstałem i szybko chwyciłem słuchawkę prysznica. Przekręciłem dźwignię maksymalnie w stronę zimnej i skierowałem lodowaty strumień wody prosto na jej rozgrzaną cipkę, jednocześnie wyciągając z niej palce.

    Kasia gwałtownie otworzyła oczy i krzyknęła. Długo, piskliwie i przeszywająco. Wyłączyłem wodę, chcąc nacieszyć się widokiem jej szczytującej myszki, a ona, wciąż z palcami wplecionymi w moje włosy piszczała coraz głośniej. Wtedy stało się coś, czego się nie spodziewałem. Z cipki mojej kochanki wystrzelił gwałtownie strumień moczu, a jej piski osiągnęły apogeum. Ciecz zmieszana z jej soczkami najpierw niczym bicz trafiła mnie w podbrzusze i stojącego wciąż na baczność kutasa, a potem zagrzechotała o dno natrysku. Po dobrej minucie Kasia w końcu skończyła i dysząc ciężko padła na mnie. Nie mogła złapać oddechu, a jej wtulonym we mnie z całej siły ciałem wstrząsały drgawki. Jęczała za każdym skurczem mięśni.

    - To… było… nie… niesamowite.. - wydyszała w końcu. Spojrzała na mnie rozmytym wzrokiem i wciąż lekko się trzęsąc wpiła się w moje usta.

    - Cała przyjemność po mojej stronie, księżniczko - powiedziałem, szczerze zadowolony z osiągniętego efektu.

    - Będziesz musiał mnie zanieść, mój ty rycerzu.

    - Zanieść? Gdzie? - zapytałem lekko zdziwiony

    - No chyba nie chcesz rozstać się nie pozwalając moje szparce poznać twojego giganta…- powiedziała odnajdując moją pałę między nami i zaczynając ją delikatnie masować

Podniosłem ją nie czekając na rękach i wybiegłem z szatni

    - Do składziku - szepnęła - tam będą materace

Wparowałem do małego pomieszczenia, w którym wisiały na ścianach wszelkie przyrządy do budowania masy mięśniowej od sztang poczynając na ciężarkach różnego rodzaju kończąc. Przy ścianie leżała sterta materacy. Zrzuciłem dwa a Kasia natychmiastowo pociągnęła mnie na siebie. Leżąc na plecach rozłożyła nogi w szpagacie. Jej czerwona cipeczka zapraszała mnie gorącym wnętrzem. Szybko przysunąłem się do niej i wsunąłem na parę centymetrów. Zatrzymałem się z wahaniem.

    - Możesz we mnie skończyć - powiedziała Kasia uspokajając mnie - biorę tabletki…

Mówiąc to gładko nasunęła się na mojego kutasa do samego końca. Z zadowoleniem, ale też bez zaskoczenia stwierdziłem, że nie jest już dziewicą. Mimo to była straszliwie ciasna. Dysząc z rozkoszy, wysunąłem się z niej prawie do końca i nabiłem znowu. Powtarzałem takie operacje coraz szybciej, nabijając się na nią coraz głębiej i mocniej. Nasze oddechy stawały się coraz cięższe. Pochyliłem się żeby złapać w usta jej napięte z podniecenia sutki. Pod dłońmi opartymi na materacu czułem jej mokre po kąpieli włosy.

    - Jesteś tak piękna… - powiedziałem, patrząc jej głęboko w oczy.

    - Piękne będzie to, co poczujesz zaraz - powiedziała, najwyraźniej odzyskawszy wigor po wytrysku pod prysznicem

Obróciła nas tak, że teraz to ja leżałem na plecach. Oparła ręce na moje klacie i  zaczęła mnie dziko ujeżdżać. Jęcząc i stękając w zawrotnym tępie podnosiła i opuszczała na mnie swój zgrabny tyłeczek. Dyszałem ciężko, patrząc na jej bujające się nade mną piersi i włosy. Wiedziałem, że długo nie wytrzymam. Kasia wierciła się i skakała na moim kutasie, miaucząc i jęcząc jak rasowa kurwa. Palcowała się zawzięcie, a ja patrząc na jej piękną twarz, wiedziałem, że nadchodzi finisz. Gwałtownie usiadłem i złapałem ją za pośladki dociskając do siebie. Krzyknąłem gardłowo i nabiłem się na nią tak głęboko jak mogłem. Piszcząc przyjęła w siebie strugi mojej spermy. Wtulony w nią strzelałem dobre kilka minut, gwałtownie, mocno i długo.

    - O kurwa… - wydyszała - Ile ty w sobie tego masz?!

Ostatnie słowo wykrzyczała. Piszcząc. Bo właśnie znowu osiągnęła spełnienie. Odchyliła się do tyłu, krzycząc a fala ciepła zalała mojego wciąż tryskającego penisa. Odchylona niemalże w mostku do tyłu wyrzuciła biodra do góry, pod naporem płynów strzelających z jej cipki. Jak urzeczony patrzyłem na hektolitry płynu strzelające na wszystko dookoła z wyprężonego ciała piszczącej nastolatki. Choć to prawie niemożliwe, poczułem że znów mi staje.

    Upadła na mnie znów skręcając się w drgawkach. Uciszyłem jej jęki namiętnym pocałunkiem. Musiała poczuć na plecach moją równie potężną jak pierwsza erekcję, bo wciąż na chwiejnych nogach dopadła mojego kutasa. Drżąc wciąż przeżywanym orgazmem patrzyła mi zamglonym wzrokiem w oczy, trzepiąc mi w zawrotnym tempie.

    - Niewyżyty… Piękny, niewyżyty i niestrudzony potwór - dyszała ruszając ręką bez opamiętania - no dalej! Strzel dla mnie! Spuść cię na tą piszczącą zdzirę, twardzielu.

    W tym momencie nie wytrzymałem. Krzyknąłem, a pierwszy strumień spermy poleciał niemal pod sufit. Kolejne strzały pokryły wypięty tyłeczek, plecki oraz włosy Kasi. Uśmiechając się do mnie dziewczyna wtuliła się w mój tors. Objąłem ją, czując jej cycki na klacie i słysząc jak się śmieje.

    - Dziękuję ci, Antek - powiedziała patrząc na mnie z bliska - nigdy czegoś takiego nie przeżyłam. A tego nigdy nie zapomnę.

    - Ani ja - przyznałem, całując ją. „pierwsza zaliczona” pomyślałem triumfalnie. Ale zaraz potem pomyślałem że trudno mi będzie zapomnieć o Kasi i startować do innych z klasy… Ale narazie się tym nie przejmowałem. Leżałem jeszcze długo wtulony w Kasię.

Wszędzie było mokro.


To moje pierwsze opowiadanie! Proszę o oceny, krytykę, a także czy pisać dalej? A jeśli tak, to czy mój sobowtór zaliczać ma dalsze panienki, czy rozwinąć związek z Kasią? Piszcie w komentarzach, a ja mam nadzieję, jeszcze coś wam wyśpiewam!

~Trubadur

 




Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!





Informacje o Autorze

nie ważne

Komentarze

MCS19/03/2017 Odpowiedz

Super, kontynuuj z Kasią

Świetne! Niech zalicza dalej!

kjhgfd26/03/2017 Odpowiedz

jedno nie wyklucza drugiego!

beetch27/03/2017 Odpowiedz

ekstra! niech zalicza dalej ;)

JoloxxD31/03/2017 Odpowiedz

Powiem ci szczerze , że jak na swoje pierwsze opowiadanie pozamiatałeś konkurencję . Niewiele jest podobnych o takiej jakości. Pozdrawiam.

wow13/04/2017 Odpowiedz

jak na pierwsze opowiadanie to genialnie! wg mnie moglbys rozwijac zwiazek z kasia. ;)


Twój komentarz






Najczęsciej czytane we wszystkich kategoriach


Opowiadania na e-mail

Wpisz swój adres e-mail:

Wprowadź swój adres email i potwierdź aby otrzymywać informacje o nowo opublikowanych opowiadaniach


sexforum.pl