Kategorie opowiadań


Strony


Forum erotyczne





Tesciowa

Cześć, jestem Monika i mam 20 lat. Jestem w szczęśliwym związku z moim chłopakiem Przemkiem. Lecz to o czym chcę wam opowiedzieć nie dotyczy Przemka tylko jego mamy czyli mojej przyszłej teściowej.

Mama Przemka, Marta to 43 letnia kobieta. Lecz figury mogłaby pozazdrościć jej nie jedna trzydziestoparolatka. Sama bym chciała wyglądać tak jak ona w jej wieku. Kiedyś widziałam, jak się przebierała, to wyglądała jak modelka. Za to ja jestem niską zaledwie 158 cm wzrostu , piersi rozmiaru B. Wyglądam jak co niektóre nastolatki. Ale cieszę się że mój Przemek akceptuje mnie taką jaką jestem.

To co za chwilę przeczytacie nie powinno się nigdy wydarzyć…

Otóż moja przyszła teściowa zaproponowała mi wspólny wyjazd na weekend do SPA. Nie byłam za bardzo chętna jechać ponieważ za sobą za bardzo nie przepadamy. Więc ona pod pretekstem poprawienia naszych relacji poprosiła Przemka aby mnie namówił na ten wyjazd. W końcu uległam. Miał być to wyjazd weekendowy, a jak się okazało się w dniu wyjazdu Marta wykupiła tygodniowy turnus. Jak się możecie domyśleć nie byłam zadowolona. Wyjechałyśmy o 8 rano a na miejscu byłyśmy o 13. Gdy otrzymałyśmy klucz i poszłyśmy do pokoju myślałam że nastąpiła pomyłka ponieważ dwóch osobnych łóżek zastałyśmy jedno małżeńskie. Od razu chciałam wrócić do recepcji i wyjaśnić tę sytuację. Ale mama Przemka stwierdziła żebym nie robiła problemu z takiej drobnostki. Więc ustałam na jej propozycję. I to był chyba błąd. Reszta dnia minęła normalnie. Nastąpiła pora kolacji a zaraz po niej miałyśmy jeszcze jeden zabieg. Był to masaż ale nie był to zwykły masaż ponieważ jak się okazało to same miałyśmy go sobie wykonać. Nie była  to dla mnie komfortowa sytuacja. W tym momencie  zaczęłam się zastanawiać po co ona mnie tu zabrała. Gdy położyłam się na łóżku do masażu byłam bardzo spięta. Myśl o tym, że to mama Przemka nie dawała mi spokoju. Gdy Marta dotknęła moich pleców oblał mnie zimny pot. Ona zauważyła to i stwierdziła że mam się uspokoić. Lecz ja nie potrafiłam. Wtedy ona rozpięła mój stanik i próbowała mi go zabrać, lecz jej na to nie pozwoliłam. Odwróciłam się i zobaczyłam ją całą nagą. Jej sporej wielkości piersi rozmiaru D i całkiem wydepilowaną cipkę. Zaczęłam wrzeszczeć na nią co robi i , że o  wszystkim powiem Przemkowi. Ona w tym momencie mocno docisnęła mnie za ręce do łóżka i złożyła pocałunek na moich ustach. Miałam mieszane myśli. Nie wiedziałam co mam myśleć. Miałam ochotę wykrzyczeć jej wszystkie żale a z drugiej strony ten pocałunek mnie podniecił. Marta widząc moje zawahanie jeszcze raz mnie pocałowała, tym razem pocałunek odwzajemniłam. Poczułam nawet jej język wbijający się do moich ust. Całowałyśmy się długo po czym mama zaproponowała abyśmy przeniosły się do naszego pokoju. Gdy znalazłyśmy się już na miejscu poszłyśmy pod wspólny prysznic. Pomiędzy pokojem a łazienką Marta zdarzyła nas całkiem rozebrać. Ja nie byłam wstanie, poddawałam się jedynie jej ruchom na nic innego nie miałam siły. Weszłyśmy pod prysznic i mama odkręciła ciepłą wodę, która podgrzała atmosferę. Znowu zaczęłyśmy się całować ale tym razem to ja przejęłam inicjatywę. Całowałam ją bardzo długo, wtedy ona mnie odepchnęła i zajęła się moimi małymi piersiami . Pieściła je zarazem brutalnie i delikatnie masowała ugniatała ssała i przygryzała moje sutki.  Czułam się błogo i czułam że Marta mnie doprowadzi do orgazmu. Wtedy ona przestała, byłam zawiedziona. Położyła dłoń na mojej cipce i w tym momencie zamarłam przestraszyłam się tego. Wyskoczyłam z prysznica i wybiegłam z łazienki. Zrozumiałam, że właśnie zdradziłam Przemka i muszę to przerwać, biłam się  z myślami. Marta w tym czasie skończyła brać prysznic i wyszła do pokoju. Zapytała mnie czy mi się nie podoba i dlaczego uciekłam. Wtedy nie umiałam wydusić z siebie słowa. Marta będąc cały czas nago nalała do kieliszków wina i mi podała. Po szybkim wypiciu podała mi drugą. Alkohol zaczął działać i powiedziałam, że bardzo chcę z nią się kochać ale nie możemy bo co z Przemkiem moim chłopakiem a jej synem i jej mężem. Ona stwierdziła , że nie muszą o tym wiedzieć, że jej mąż jest daleko na misji. Miałam mętlik w głowie. Marta podała mi następny kieliszek tym razem piłam powoli jakbym delektowała się tym winem. Gdy odstawiałam kieliszek ona wykorzystała moment i mnie pocałowała ale ja zdobyłam w sobie na tyle siły i ją odepchnęłam. Mama na moment się uspokoiła i podjęła rozmowę

- Kochanie dlaczego się opierasz jak wiem, że tego pragniesz
- Pani Marto ale ja nie potrafię, kocham Przemka i z nim chcę spędzić życie
- Nie pani tylko Mamo albo po prostu Marto… Po za tym to możemy wiele ponieważ nie jesteśmy  spokrewnione
- Mamo ale my krzywdzimy naszych najbliższych…
- Moniko dopóki oni się nie dowiedzą to tak jakby nic się nie stało, a jeśli dwoje ludzi jest wstanie dać sobie przyjemność to dlaczego tego nie wykorzystać?
- Mamo…

Wtedy Marta pocałowała mnie w usta i położyła się na mnie. Miałam jeszcze obawy ale one z każdą minutą słabły. Mama rozłożyła mi wtedy nogi i stało się nasze cipki ocierały się o siebie. Dalej się całowałyśmy a ona w miedzy czasie masowała moje piersi. Po chwili już je całowała. Pieściła je długo znalazłam się w fazie znanej mi spod prysznica. Ona to zauważyła i miała zamiar przestać ale ja jej nie pozwoliłam. Przytrzymałam ją za włosy i Marta zrozumiała czego pragnę. Dostałam silnego orgazmu. Marta widząc to dalej mnie pieściła a ja wpadłam w stan ekstazy. Dostawałam orgazm jeden po drugim. Widząc moje zmęczenie wróciła do moich ust. Nasze języki poruszały się jak szalone. Chciałyśmy aby ta chwila trwała jak najdłużej. W tym momencie wszelkie hamulce puściły. Gdy doszłam do siebie mama znowu zaczęła mnie pieścić, sunęła po piersiach zsunęła się na wysokość pępka. Długo się nim bawiła. Gdy zaczęłam spychać ją dłońmi w dół do mojego gniazdka ona tylko pocałowała mój wzgórek przez co przeszedł mnie dreszcz ominęła moją szparkę. Zaczęła od stóp masowała je całowała ssała moje palce. Lecz to nie było to. Sunęła w górę doszła do moich ud. Całowała i masowała zewnętrzną część, czym mnie coraz bardziej napalała. Ja byłam cała mokra. Przemoczyłam już cała pościel tak mi wyciekały soki. Pocałowała wewnętrzną stronę lewej nogi i zatrzymała się przy pachwinie, przeskoczyła na drugą i to samo powtórzyła to kilka razy. Błagałam ją aby przestała mnie torturować. Marta zamiast przestać dotykała moich piersi. Dopiero gdy je pomasowała przesunęła dłoń a w sumie to palec po mojej norce. Myślałam, że umrę. Miałam maślane oczy. Dopiero wtedy zaczęła mnie pieścić tam na dole. Lizała mnie powoli i zmysłowo. Wręcz idealnie. Złapałam jej głowę i chciałam aby nie zmieniła pozycji. Ale Mama zrozumiała to inaczej i lizała mnie jak rasowa lesbijka. Momentalnie mnie doprowadziła ale nie zwracała na to uwagi tylko usilnie mnie lizała i ssała dostałam silnego orgazmu, że odleciałam. Zanim doszłam do siebie Marta leżała obok mnie delikatnie masując moją cipeczkę i swoją dużą pierś.             
                                                                           
Gdy otworzyłam oczy dałam jej soczystego buziaka w usta w podzięce za tą przyjemność. Próbowałam coś powiedzieć ale ona zatkała usta swoją piersią. Pięknie pachniała i smakowała wanilią. Ssałam lizałam i nie wiem co jeszcze robiłam aby być jak najbliżej tego cudu. Marta napomknęła, żebym nie za długo zajmowała się jej piersiami i zsunęła się między nogi. Więc jako posłuszna synowa wykonałam polecenie. Nagle pomyślałam, że muszę zrobić to dobrze bo to moja Teściowa a po za tym robię to pierwszy raz. Dotknęłam jej cipkę i chwilę masowałam, spojrzałam na twarz Marty robiła maślane oczy. Wiedziałam, że to odpowiedni moment aby ją pocałować. Dopadłam do mamy piczki jak zwariowana. Smakowała nieziemsko. Wylewało jej się tyle soków, miałam ciężko wszystkie wylizać. Włożyłam języczek do środka. Była gotowa więc postanowiłam sobie pomóc swoją małą rączką. Wsadziłam jej na raz dwa palce i lizałam ją jak najlepiej potrafiłam. Po chwili dołączyłam trzeci. Lecz nie mogłam jej doprowadzić. Wsadziłam więc całą dłoń. Gdy ją zaczęłam tak posuwać dostała wreszcie orgazmu. Poczułam dumę, że mogłam ją zaspokoić. Marta po paru chwilach doszła do siebie i zaczęła mnie mocno całować, że nie mogłam złapać tchu. W między czasie rozłożyła moje i swoje nogi . Włożyła pod moje i podniosła mnie łapiąc za tyłeczek. Cały czas się całowałyśmy i ocierałyśmy się cipkami. Doszłam bardzo szybko. Miałam ze dwa może trzy orgazmy zanim Marta doszła. Zmęczone usnęłyśmy wtulone w siebie. Rankiem Mama obudziła mnie namiętnym pocałunkiem. Zeszłyśmy na śniadanie i poszłyśmy na spacer do pobliskiego lasku. Ja odkąd wstałam cały czas myślałam o tym co się stało i milczałam. Marta nic nie mówiąc pocałowała mnie mówiąc, żebym się nie martwiła bo wieczór ma ciekawie zaplanowany. Zarazem się przestraszyłam i byłam tego ciekawa. Przyszedł wieczór i zastanawiałam się miała na myśli Marta. Oglądałam telewizję, kiedy Mama wyszła z łazienki. Gdy ją zobaczyłam zdębiałam. Ubrana była w czarne seksowne bikini, pończochy i pas. Rzuciła do mnie, że w łazience czeka na mnie prezent. Poszłam zdziwiona i zarazem ciekawa. W paczce było seksowne czerwone body i sztuczny penis I karteczka abym go założyła. Dziwnie się czułam ale to zrobiłam. Wyszłam a Marta czekała już na mnie w łóżku. Wylegiwała się jak rasowa aktorka filmów dla dorosłych. Podeszłam do niej a ona wzięła mojego sztucznego penisa do ust i zaczęła go ssać. Gdy go polizała pociągła mnie na siebie. Pocałowałyśmy się a ona w między czasie odsunęła swoje majteczki wsadziła sobie penisa. Powiedziała, że mam ją zerżnąć. Więc przypominając sobie jak to robił Przemek kochając się ze mną zaczęłam ją posuwać. Orgazm co dziwne dostała bardzo szybko. Kazała mi się położyć. Zrobiłam to wtedy zdjęła mi dildo i zaczęła masować po piczce. Gdy byłam wystarczająco mokra założyła tym razem penisa i wsunęła mi go bardzo głęboko, tak jakby to już nie raz robiła. Ruchała mnie jak przydrożną kurewkę. Miałam kilka orgazmów. Przerwała i ułożyła mnie w pozycji na pieska. Przyłożyła mi go do drugiej dziurki. Krzyknęłam aby tego nie robiła. Bo nigdy nie miałam stosunku analnego. Lecz ona nie zwracała na to uwagi tylko napluła na główkę i wpakowała mi go do końca, aż łzy mi poleciały z bólu. Chwilę odczekała i gdy przestało mnie mocno boleć i moja dupa przyzwyczaiła się do sytuacji. Wsuwała i wysuwała ze mnie dildo a ból przerodził się w przyjemność. Gdy skończyła wyszła ze mnie i przytuliła mnie do siebie.

Spytałam się dlaczego to zrobiła a ona tylko się uśmiechnęła i mnie pocałowała. Dopadło nas zmęczenie Marta wsunęła mi kutaska w cipkę i wtulone usnęłyśmy.

Tydzień w SPA minął szybko a my nie tylko poprawiłyśmy swoje relacje ale i również stałyśmy się najlepszymi przyjaciółkami. Gdy tylko mamy okazje robimy to w domu ale to zostawię już dla siebie.




Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!





Informacje o Autorze

Monia les

Komentarze

Iza21/03/2018 Odpowiedz

Super, chciałabym żeby mnie jakaś kobieta zdominowała tak jak teściowa w opowiadaniu. Leżę naga i masturbuję swój śliski zwieracz małym dildo :)

Staf@4/05/2018 Odpowiedz

Naprawdę piękne, podniecające i romantyczne... podziałało na moją wyobraźnię. Ptaszek wyprostował się i puścił soczki :)


Twój komentarz






Najczęsciej czytane we wszystkich kategoriach


Opowiadania na e-mail

Wpisz swój adres e-mail:

Wprowadź swój adres email i potwierdź aby otrzymywać informacje o nowo opublikowanych opowiadaniach


sexforum.pl