Kategorie opowiadań


Strony


Forum erotyczne





Przygodna Monika....Lepsza praca

Witam, mam na imię Monika. Od niedawna dostałam nową pracę w dziale marketingowym w wielkiej korporacji. Praca jak każda inna i zarobki też przeciętne, ale jak się okazało atmosfera bardzo miła, a nawet i ciekawie gorąca. Zatrudniając się nie liczyłam na sex przygody, bo jestem przecież mężatką z ośmioletnim stażem. Mój mąż Marek jest bardzo przystojnym facetem z nadwyraz męską sylwetką. Jego największy atut to jego męskość, która jest ponad standard i rzadko który facet może się z nim równać. Sami więc rozumiecie, że moje życie seksualne jest dość intensywne, bo jak nie korzystać z takiego ciała swojego mężczyzny. Mimo że jest to wielka korporacja, to w samym naszym dziale oprócz mnie, pracują zaledwie trzy osoby. Jeszcze wszystkich dobrze nie poznałam, ale muszę powiedzieć, że każde z nich jest bardzo sexy. Jest to Karolina, bardzo wysoka laska z klasą zawsze w szpilkach i dużym dekoltem, pod którym chowa się ogromny biust. Wszyscy faceci w biurze się oglądają, gdy przechodzi majestatycznie w swojej krótkiej spódnicy, kręcąc idealnym tyłeczkiem. Zwłaszcza głównym śliniącym się jest młody chłopak z naszego działu Darek. Widziałam takich jak on wielu, patrzą, tylko aby coś przelecieć, w każdą sobotę inną. Każdy był młody, więc rozumiem jego hobby. Ostatnia osoba to Tomasz, facet bardzo poważny i nieśmiały, przy tym bardzo przystojny. Od razu wpadł mi w oko. Niestety żonaty a ja mężatka, więc mogę sobie tylko pomarzyć. Pewnego dnia szef poprosił nas, abyśmy zostali po godzinach, aby dokończyć umowę, która musiała być na gwałt wysłana do klienta. Wszyscy się zgodziliśmy oprócz Karoliny, która powiedziała, że ma randkę i jej nie przepuści. Ok pomyślałam, są rzeczy ważne i ważniejsze. Pracowaliśmy we trójkę do późna, co jakiś czas wstawałam od krzesła, żeby rozprostować plecy. W pewnym momencie Darek zaproponował masaż, twierdząc, że ból zaraz ustąpi. Czemu nie odpowiedziałam, w zasadzie to już wszystko mnie boli, więc może plecy chociaż przestaną. Jego młode dłonie okazały się zbawieniem na moje obolałe barki i plecy. Kiedy zauważył, że jego ruchy przynoszą mi coraz więcej przyjemności, zaczął sobie odważniej pozwalać z gładzeniem i ściskaniem mojej skóry. Tymczasem Tomek siedział przy komputerze i obserwował mnie, jak się wije w wyniku dotyku naszego kolegi. Darek już śmiało masował moją szyję, delikatnie i sporadycznie zbliżając się ku dekoltowi. Nie miałam nic przeciwko, ale też nie miałam brudnych myśli, może gdyby to Tomek mi wsuwał dłonie za kołnierzyk, coś by na pewno we mnie się zapaliło. I wtedy usłyszałam jego głos jak na życzenie... Moniko, ja także znam się na masażu, ale stóp, często stosuje go na mojej żonie. Tego ostatniego mógł nie wspominać, ale cóż miałam...poprosiłam go, aby i na mnie zastosował. Przysunął swoje krzesło naprzeciwko mojego, złapał za łydkę i umieścił nogę na swoich kolanach. Po chwili już wiedziałam, że tego mi było właśnie trzeba po dwunastogodzinnej pracy. Chłopaki naprawdę znali się na rzeczy, Tomasz pieścił moje stopy tak zmysłowo i patrzył mi w oczy. Natomiast kogut Darek oprócz masażu rękami zaczął pocierać się o mnie swoim rozporkiem, za którym krył się już dobrze nabrzmiały penis. Wtedy zauważyłam też, że i u Tomka coś w spodniach się podniosło...zalała mnie fala podniecenia. Spanikowałam, bo wiedziałam, że to idzie w złym kierunku. Speszona zaczęłam paplać coś, że naprawdę jestem im wdzięczna i miło mi się pracuje w naszej grupie... Tomek na to, że i jemu jest dobrze w tym gronie, a zwłaszcza w towarzystwie pięknej kobiety, czyli mnie. Darek dodał, że to normalne po tylu godzinach, masaż jest zbawieniem. Mówiąc to, przytknął, przez spodnie, swojego pulsującego kutas do moich pleców. Próbując zmienić tę pozycję odjechałam kawałek fotelem na kółkach i zapytałam, że może i ja mogę im cos wymasować tak, aby poczuli się zrelaksowani. Tomek stwierdził, że w zasadzie nic go nie boli, ale jego kolega przerwał mu w pół zdania twierdząc, że dla relaksu coś mogę mu wymasować. Głupia odpowiedziałam...co tylko chcesz Dareczku. Ku mojemu i Tomka zaskoczeniu wyjął swojego nabrzmiałego penisa kierując go w moją stronę. No wiesz powiedziałaś, że dla relaksu wymasujesz nam co będziemy chcieli...cwana bestia, już nie mogłam się wycofać. Co tam to tylko masaż ręką niewielkiego kutasa młodszego kolegi...niech ma... pomyślałam i zaczęłam powoli prawą ręką ściągać skórę z jego grzyba. Było mi trochę wstyd przed Tomaszem, gdyż widziałam zdziwienie w jego oczach, ale po chwili uśmiechnął się, wstał, rozpiął rozporek stwierdzając, że i on się zdecydował. Moim oczom ukazał się piękny dojrzały kutas o sporej długości, zdaje się, że był dłuższy niż mojego męża, ale na pewno chudszy. I właśnie ta jego wąskość mnie rozpaliła do tego stopnia, że już po sekundzie drugą ręką robiłam pełne ruchy po całej długości jego wielkiej pałki. Chłopaki już po chwili zaczęli cicho pojękiwać, pytałam, czy tak dobrze...oboje przytakiwali chwaląc moje gładkie dłonie. Pomyślałam, że już za chwilę będę to miała z głowy, nagle Darek zaczął narzekać na tarcie i że go piecze...co ci mogę poradzić, nie mam żadnego żelu, odpowiedziałam. Po chwili Darek jęczał, ale już z bólu. Poczekaj, powiedziałam, mam pomysł i oblizałam sobie obficie dłoń, po czym znowu złapałam go za kutasa. Lepiej? O Tak wystękał i przybliżył chujka do mojej twarzy. Odsunęłam się i zaczęłam go mocno trzepać. Ten się cofnął i stwierdził, że dłoń wyschła i znów piecze. Zrezygnowana odpowiedziała do obojga, że nie znam innego sposobu i że musimy chyba zakończyć. Na te wieści zareagował Tomek, dotknął palcem moich ust i oznajmił, że jest jeden sposób, aby jego kutas był cały czas mokry i twardy...chcesz wiedzieć jaki?? Taaak...odpowiedziałam jak zahipnotyzowana. Długo nie czekając rozchylił moje usta palcem, a potem trzymając za tył głowy skierował je na swoją piękną laskę. Nie wierzyłam w to, co się dzieje, ale jego lanca była tak piękna, że naprawdę nabrałam na nią smaków. Otwarłam więc usta i zamknęłam oczy. Po chwili poczułam gorącego żołędzia w mojej buzi...delikatnie zaczęłam obracać językiem dokoła niego, aż w końcu zachłannie połknęłam ile się dało. Całkowicie zapominałam o drugim uczestniku tej zabawy, myślałam tylko o słodkim kutasie Tomka obciągając go ustami raz po raz. W końcu odezwał się Darek...hej Monia zapomniałaś, że to mnie piekło...na chwilę przestałam ssać tę wielką pytę, uśmiechnęłam się i wystawiła język, którym delikatnie oblizała Darka fiuta od spodu, a potem końcówkę. Nie wzięłam jej jednak do buzi, tylko znów trzepałam tego młodego konia. Nie trwało to jednak długo, bo już po chwili kogucik eksplodował nasieniem niczym mały korsarz wprost na moje biurko. Mogłam już wrócić do Tomka, który już sam się masował. Ej, że... krzyknęłam, to ja miałam robić ten masaż, po czy łapczywie złapałam go obiema dłońmi wpakowując sobie główkę w usta jak głęboko tylko się da. Jego kutas był tak nabrzmiały, że tylko połowa zmieściła się w mojej buzi. Byłam tak podniecona, jak wtedy kiedy pierwszy raz dostałam wielkiego fiuta mojego męża do obciągania, ale to nie o Marku teraz myślałam tylko o tej długiej wąskiej lasce, która coraz bardziej pulsowała w moich ustach. Jeszcze kilka ruchów głową, delikatne pieszczoty językiem po jajeczkach, przy czym cały czas szybkie ruchy ręką wzdłuż kutasa...i wystrzelił gęstym budyniem prosto na moją twarz...zwykle tego nie lubię, ale dziś nie jest zwykle. Waliłam mu konia jeszcze chwilę tak, aby cały magazyn spermy znalazł się na mojej buzi. Tomek nieśmiało przeprosił mnie za ten bałagan. Nie ma sprawy...odpowiedziałam z uśmiechem...cieszę się, że masaż się nam wszystkim udał. W tym czasie Darek już był gotowy do wyjścia, my z Tomaszem jeszcze tylko powycieraliśmy co trzeba i również opuściliśmy biuro, w którym pachniało spermą...to był pierwszy cudowny dzień w mojej pracy...czekam na następne.



loading...

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!





Informacje o Autorze

agam agamowski

Witam wszystkich

Jestem świeżakiem w tym temacie ale liczę na moją wyobrażnię i myslę że dzięki niej napiszę jeszcze kilka kolejnych przygód Moniki. Czekam na komentarze i motywację...pozdrówki..


Komentarze

Kasia22/09/2016 Odpowiedz

Fajne opowiadania ;) Już zabieram się do przeczytania kolejnego


Twój komentarz






Najczęsciej czytane we wszystkich kategoriach


Opowiadania na e-mail

Wpisz swój adres e-mail:

Wprowadź swój adres email i potwierdź aby otrzymywać informacje o nowo opublikowanych opowiadaniach


sexforum.pl