Kategorie opowiadań


Strony


Forum erotyczne





Kocham cie tato.

Na głębokiej wsi naprawdę nie ma czasu na rozrywki. Tu zawsze jest coś do roboty. Mieszkam z tatą w niewielkim domu. Mama umarła trzy lata temu gdy byłam w klasie maturalnej. Obiecałam jej na łożu śmierci, że zajmę się ojcem i nie pozwolę by inna kobieta była panią tego domu. Tata długo płakał za mamą. Jej brak spowodował, że teraz ja miałam wszystko na głowie. Cały dom był do ogarnięcia. Polem zajmował się tata. Nie miałam czasu na koleżanki po szkole a tym bardziej nie miałam czasu na kolegów a moje ciało domagało się doznań. Wieczorami dogadzałam sobie palcami przy włączonym filmie porno ale to nie to samo co prawdziwy twardy kutas w cipie czy dupie. Któregoś wieczora nieświadomie weszłam donoszeniu gdy był tam tata. Stał przodem do lustra zupełnie nagi. W ręku miał jakąś gazetę z panienkami a w drugiej swojego dużego i czerwonego kutasa. Wystraszył się widząc mnie w lustrze i zamurowało go bo nie wiedział co zrobić. Przeprosiłam go i natychmiast wyszłam. Siedziałam na kanapie przed telewizorem gdy przyszedł do mnie i usiadł obok. -wiesz moje dziecko… w głowie szukał słów. Bardzo mi brakuje twojej matki. Z kamienia nie jestem i muszę sobie jakoś radzić , jeśli wiesz i co mi chodzi. -tato. Nie musisz się z niczego tłumaczyć. Ty chociaż miałeś okazję poznać życie erotyczne i nic dziwnego, że ci go brakuje. Ja takiej okazji nie miałam i tylko Internet mi został. Obiecałam mamie, że zajmę się domem i tobą i nie szukam sposobu by stąd uciec. Zanim mama umarła słyszałam i widziałam jak się zabawiacie w pokoju obok. Jeśli nie w całości to chociaż trochę mogę pomóc ci przetrwać ciężkie dni. Właśnie ofiarowałam swoje ciało ojcu. Nie wiem co zadziało się w mojej głowie ale widocznie moje ciało potrzebowało pomocy również. Wstałam i poszłam do swojego pokoju. Nie wiedziałam jak tata zareaguje na moje słowa. Tego wieczoru już nie wychodziłam z pokoju. Następnego dnia około południa tata niespodziewanie wrócił z pola. Na stole położył jakieś małe pudełko. -byłem w aptece… wydusił z siebie i wyszedł. W pudełku znajdowało się opakowanie tabletek antykoncepcyjnych. W sumie ucieszyłam się z jego pomysłu i zdawałam sobie sprawę do czego to prowadzi. W Internecie sprawdziłam wszystko co było dostępne na temat tych pigułek. Bardzo kocham swojego ojca i poddałam się losowi. Gdy wrócił kolacja już na niego czekała. Czekałam i ja. Prawdę mówiąc byłam mokra i podniecona scenariuszem jaki mógł się tutaj właśnie wydarzyć. Na sobie miałam krótkie szorty i podkoszulek bez stanika pod spodem. Tata się wykąpał jakoś szybciej niż zazwyczaj i przyszedł do salonu tylko w bokserkach. Na sam widok kutasa pod bielizną moje sutki uwypukliły się na podkoszulku. Tata usiadł koło mnie. -wiedz, że wiem jak wspaniałą mam córkę. Nie wiedziałam co mam robić. Najchętniej dostałabym kutasa z jego bokserek i nadziała się na niego ustami. Tak jak na filmach. Ale jak to zrobić? Tata siedząc koło mnie powoli zdjął bokserki i się oparł na łóżku. Jego kutas leżał na udzie. Patrzyłam jak zaczarowana. -mogę dotknąć tato? -oczywiście. Pozwól mnie siebie rozebrać by nas nic nie krępowało. Nie stawiałam żadnego oporu i rozebrał mnie w minutę. Położył swoją rękę na mojej piersi i zaczął ją ugniatać. Robiło mi się przyjemnie. Położyłam rękę na jego członku, który momentalnie zareagował wzwodem. Tak jak na filmach zaczęłam taniec dłonią i bawiłam się napletkiem. Na czubku pojawiła się kropelka śluzu. Nabrałam ją na palec i włożyłam sobie do ust. Zadziałała jak viagra. Była smaczna i byłam gotowa dać ojcu każdy mój otwór do zerżnięcia. Pragnęłam by pozwolił mi ssać jego pałę. By macał mnie tam gdzie chce. Sama zrobiłam się tak mokra, że słychać było chlupotanie z mojej cipki. -tato. Błagam. Pozwól mi wziąć go do ust. Pragnę tego najbardziej w tej chwili. Oparł się o kanapę i rozstawił nogi szeroko. Klęknęłam przed nim i sięgnęłam ustami jego kutasa. Smakował cudownie. Patrzyłam mu w oczy i coraz głębiej próbowałam go sobie włożyć. Ręka masowałam mu jądra. Miałam wrażenie, że były obwisłe większe od tych na filmach. Tata chwycił mnie za głowę i powoli ale stanowczo zaczął nadziewać ją sobie na kutasa. Był coraz większy i nie mieścił mi się w ustach. Zaczęłam dławić się od nadmiaru śliny. Tata wyszeptał: -połknij wszystko i poczułam jak jego sperma wlewa mi się do gardła. To było coś wspaniałego. Poczułam się jak prawdziwa kobieta. Smaku nie pamiętam ale fakt, że ktoś właśnie zerżnął moje gardło spowodował potok z mojej cipki. Tata wstał i mnie położył na kanapie. Teraz to on klęknął przede mną i rozszerzając moje nogi zaczął mnie lizać. -o cholera!!! Wyjęczałam i poddałam się całą ojcu. Jego język wwiercał się we mnie. Ssał moje wargi i łechtaczkę. W głowie mi się kręciło. Pierwszy raz w życiu odleciałam tak jak nigdy dotąd. Rzucało mną ponad minutę. -błagam tato, wejdź we mnie swoim wielkim kutasem. Zerżnij mnie jak ostatnią kurwę. Nie oszczędzaj żadnej z moich dziurek. Byłam bardzo podniecona. Byłam wulgarna. Byłam gotowa na każdy możliwy ból. Tata przystawił kutasa do mojej dupki i wyszeptał: -zerżnę twoją dupę tak, że nie będziesz mogła chodzić. -błagam tato, zrób to. Śluz spływał mi do anusa także nawilżać nie trzeba było. Zamknęłam oczy i byłam gotowa na wszystko. Prawie bez żadnego oporu wszedł we mnie. Nie czułam bólu mimo iż byłam tam dziewicą. Trzymałam swoje nogi ponad głową pozwalając by wchodził we mnie najgłębiej jak potrafi. Przed jego oczami świeciła się moja bardzo mokra cipa. Tata ugniatał moje piersi i szczypał sutki. Było mi wspaniale. Jebał mnie jak młot pneumatyczny po same jaja. Sięgnęłam do cipki i zaczęłam ją sobie pocierać. Efekt był taki, że momentalnie dostałam orgazmu. Tata jeszcze jakiś czas wbijał się we mnie i nagle wyskoczył ze mnie i spuścił się na mój brzuch i piersi. Głośno sapał. Miał zamknięte oczy. -bolało? -nie tato. Bardzo tego chciałam. Mam nadzieję, że choć w części mogłeś się poczuć jak z mamą. Kocham cię. -nawet nie wiem jak jestem szczęśliwy. -tonka jestem szczęśliwa. To co przeżyłam jest czymś wspaniałym. Jeśli chcesz to używaj mnie kiedy tylko będziesz miał ochotę. Położyliśmy się obok siebie. W powietrzu było czuć nas. Spoconych, spełnionych i szczęśliwych.





Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!





Tytus deZoo

Komentarze


Brak komentarzy! Bądź pierwszy:

Twój komentarz






Najczęsciej czytane we wszystkich kategoriach